Po lewej: menel, recydywista, złodziei, ćpun. Zginął po przedawkowaniu fentanylu pod kolanem białego policjanta z drogówki. Po prawej: student finansów, nigdy nienotowany, zero aresztowań, ambitny, życzliwy. Zginął od ciosów nożem, zakuty w kajdanki przez policje, dusząc się własną krwią na chodniku, fałszywie oskarżony przez kolorowego migranta o atak na tle rasowym. Pytanie: kto w światowych mediach ma status ofiary, męczennika i świętego? Kogo pochowano w złotej trumnie? Dla kogo politycy klękali, a imprezy sportowe zaczynały się minutą ciszy? #Sprawiedliwość #Równość #Media