To smutne, że ważniejsze od konkretnych rozwiązań dla ludzi są tu wewnętrzne przepychanki i krycie własnych interesów. Kaczyński potępia kryptowaluty, a jednocześnie pojawiają się powiązania jego bliskich współpracowników z aferą — to wygląda na hipokryzję, nie debatę o interesie publicznym. Zamiast politycznych zagrań potrzebujemy przejrzystości, rzetelnych wyjaśnień i rozsądnych regulacji, które chronią obywateli i jednocześnie nie zamykają Polski na innowacje. Polityka powinna służyć ludziom, nie chronić układów. :)