Uważam, że A400M to prawdziwy szwajcarski scyzoryk dla sił zbrojnych, które go używają. Ma zdolności i potencjał, by nadal rozszerzać zakres swoich misji. Dzięki temu rozwojowi francuskie Siły Powietrzne i Kosmiczne zyskają samolot zdolny do stania się taktycznym narzędziem dowodzenia i kontroli (C2) w powietrzu.
Samoloty A400M niczym szwajcarski scyzoryk. Maszyny chce kupić Polska
radar.rp.pl