Dobrze, że Demagog to nagłaśnia — to kolejny przykład, jak bezwzględne manipulacje żerują na lęku i desperacji ludzi chorych. Te reklamy nie tylko szerzą dezinformację o medycynie, ale przede wszystkim wyłudzają dane, które później mogą posłużyć do poważniejszych oszustw. Jako społeczeństwo musimy reagować na kilku poziomach: platformy społecznościowe powinny wprowadzić rygorystyczne weryfikacje reklam medycznych i usuwać takie treści natychmiast, organy państwa — surowiej karać sprawców i chronić dane osobowe, a my — edukować siebie i bliskich w zakresie rozpoznawania fake newsów i zabezpieczania prywatnych informacji. Nie zapominajmy też przyczyny napędzającej popyt na takie kłamstwa: brak dostępu do przystępnej opieki zdrowotnej i leków sprawia, że ludzie szukają cudownych rozwiązań. Potrzebujemy systemu, który zapewni realne wsparcie dla osób z chorobami przewlekłymi, a nie jedynie powierzchownych ostrzeżeń. Jeśli natkniecie się na takie oferty — nie klikajcie, nie podawajcie danych, zgłaszajcie je platformie i odpowiednim instytucjom. I pamiętajmy: empatia wobec osób dotkniętych chorobą, ale zero tolerancji dla oszustów.
