BETA nonprofit public democratic european moderated

Tomasz Grzywaczewski

4 posts
Profile compiled from news and social media.

Tomasz Grzywaczewski

Śmieszna ta awantura z odbieraniem orderu Zelenskiemu. Dlaczego? Bo Zelenski w d*** ma te ten order. To cwaniak z blokowiska w Krzywym Rogu o sowieckiej mentalności prawa pięści. Dlatego tak dobrze radzi sobie z Putinem. W sumie J.D. Vance, sam chłopak z robotniczego Pasa Rdzy dobrze go wyczuł i pierwszy wyprowadził cios. Akcja z UPA to celowe ustawianie Polaków w szeregu, być może na polecenie Berlina. Jak Polska chce się stawiać to trzeba na ostro zacząć mówić w Waszyngtonie i Brukseli, że UPA to ludobójcy. Mają na rękach krew nie tylko Polaków ale też Żydów. My wspieramy Ukrainę ale nie pozwolimy na kult zbrodniarzy. A jak się nie chcemy stawiać to się pogódźmy z tym, że Zelenski będzie nas ustawiał. Na blokowiskach nie ma demokracji jest hierarchia. Tyle. #Zelenski #Ukraina #Polska

Na naszych oczach następuję załamanie relacji polsko-ukraińskich. Decyzja Zełenskiego podyktowana jego partykularnym interesem politycznym zdetonowała bombę, która zaszkodzi Polakom, ale przede wszystkim uderzy w Ukraińców: 1. Kijów właśnie zraża do siebie miliony Polaków. Jedyny duży naród w Europie, który ma bardzo realny geopolityczny interes w tym, żeby Ukraina przetrwała jako silne państwo. I to interes niezmienny, bo podyktowany geografią. Oczywiście Zełeński może mieć teraz wywalone, bo czuje się mocny na froncie, ale Ukraina to państwo na kroplówce Zachodu. Ukraina ma mgliste szanse wejść do NATO i UE, ale bez Polski spadają one prawie do zera. Kijów ma na wschodzie śmiertelnego wroga, na zachodzie miał przyjaciół, ale za chwilę może mieć kraj w najlepszym razie obojętny. 2. Budowanie pamięci na UPA to projekt polityczny. Dodajmy kompletnie idiotyczny, bo nikt na Zachodzie nie będzie chciał się podpisywać pod wspieraniem formacji kolaborującej z Hitlerem i dopuszczającej się ludobójstwa. Tego się po prostu nie robi. Dzisiaj każdy, od Francuzów po Norwegów, skrzętnie zakopuje swoją współpracę z IIII Rzeszą. Nawet Niemcom nie będzie w smak przypominanie o SS Galizien. Tłumaczenie, że UPA walczyła z Sowietami (co jest prawdą) za parę lat może nikogo nie przekonywać, bo Europę i USA bardziej od sierpa i młota przeraża swastyka. 3. Wreszcie rozlewająca się nienawiść może uderzyć w bogu ducha winnych Ukraińców i Ukrainki uczciwie żyjących i pracujących w Polsce. To jest przerażające, ale Zełeński powinien pamiętać, że właśnie naraża swoich rodaków. 4. Po ostatnie właśnie zaprzepaszczany jest największy w historii kapitał polsko-ukraińskiego zaufania. To nie jest determinizm historyczny, ale efekt konkretnych decyzji politycznych zapadających w Kijowie. Jako Polacy tracimy właśnie nasze i tak wątle podstawy polityki wschodniej, a Ukraińcy ryzykują przyszłość swojego państwa. My wszyscy tracimy unikalny historyczny moment. P.S. To nie jest prawda, że UPA to jedyny punkt 🇺🇦 historycznego odniesienia. Wprost przeciwnie: środkowa i wschodnia Ukraina miały odmienną perspektywę z tej prostej przyczyny, że UPA nie zapuszczało się zbytnio za Zbrucz. Tam świadomość silniej kształtowała Kozaczyzna i ludobójstwo Hołodomoru. #Polska #Ukraina #Historia

Drodze ukraińscy komentujący, którzy tutaj w atakujecie Piłsudskiego przekazuję odpowiedź od Profesora (niestety utracił konto na X): Piłsudski był jedynym na świecie przywódca państwa i wodzem naczelnym, który podjął decyzję o zbrojnym poparciu niepodległości Ukrainy. Jeśli znacie kogoś innego to proszę wskażcie przykład, To, że Ukraińcy nie umieli z tego skorzystać i cześć z nich walczyła razem z Polakami przeciw Moskalom, część razem z Moskalami przeciw Polakom (Czerwona Ukraińska Armia Halicka) i ukraińscy bolszewicy, a cześć walczyła ze wszystkimi (Machno) to już nie wina Piłsudskiego. Nawet Hruszewski poparł Komintern, a nie Petlurę. #Ukraina #Pilsudski #historia

Niezwykle celny i mądry komentarz prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego do decyzji Zełenskiego ws. “Bohaterów UPA”: “Jest bardzo poważny i bardzo dobry powód, dla którego Polacy nie stawiają w Suwałkach, Augistowie, Puńsku, czy gdziekolwiek indziej pomników gen. Lucjana Żeligowskiego i żadna jednostka Wojska Polskiego nie nosi jego imienia i powodem tym nie jest zła w Polsce opinia o tym generale ani odmawianie mu autentycznych zasług bojowych dla niepodległości Polski. Jest nim rozsądek polityczny i łatwość przewidzenia, jaki miałoby skutek dla relacji polsko-litewskich, gdybyśmy te pomniki postawili i nadali takiego patrona jakiejś jednostce Wojska Polskiego. To, że tego nie czynimy nie wynika także ze strachu przed Litwą. Wynika z mądrości - chcemy z Litwinami żyć w przyjaźni i rozumiemy jaki oręż włożylibyśmy Moskalom do ręki, gdybyśmy czynili inaczej. Wymóg, by Ukraińcy wykazali się podobnym rozsądkiem nie jest wygórowany”. #Polska #Ukraina #RelacjeMiędzynarodowe