BETA nonprofit public democratic european moderated

Pan Diabeł Stockton

20 posts

Pan Diabeł Stockton

Mentions and quotes
1 Followers

The law on the tax on extraordinary profits of fuel corporations was passed by the Sejm on July 3, 2026. Mr. @NawrockiKn, who will give the Poles their money back for the 3 months delay in signing? We already know it won't be you, thief. You still haven't returned the Museum of the Second World War for the "ship of love", nor have you paid Mr. Jerzy for the apartment 120,000 zł. Maybe your advisors should pay - Bogucki, Leśkiewicz, Szefernaker, Andruszkiewicz about the increase in the Polar washing machine, let Przydacz be of use for something. (translated)

Here is the new judge @K_Mielcarek who issued a "golden letter" to Romanowski. Independence and non-partisanship shine through his profile. Check it out yourself. (translated)

The District Court in Warsaw issued a "iron letter" to Romanowski, lifting the preventive measure in the form of temporary detention. Neojudge SSO Konrad Mielcarek stated that applying the provision that conditions the issuance of an "iron letter" on the prosecutor's position is contrary to the Constitution. The problem, Mr. Mielcarek, is that the "iron letter" is not described in the Constitution of the Republic of Poland. (translated)

I inform you that out of respect for my "followers" I have removed you from my list of followers. You are not worthy, my followers are people with dignity, intelligent, true Polish patriots. Not the pawns of a scammer and fraudster, a Gdańsk soccer fan and a pimp addicted to substances. I bid you a cold farewell with contempt. Devil Stockton (translated)

If you want to have knowledge of what a deceptive world we lived in, read this. If you want to be aware of what awaits us, read this. This may be my most important text. Once, "trolls" were farm workers who wrote what they were dictated. Now troll farms are collapsing because bots are replacing humans. Today, one moderately skilled programmer could control 100,000 bots. Hence the conflicts; troll farms are no longer needed, so why pay them? I saw a troll farm from the outside. I didn't enter their structures, I didn't create a fake account with a flag in the description, and I didn't write under the teachers' strike that children are hostages. I watched from a distance, at the network, at the comments that appeared quickly, too quickly, too consistently, too often on the same issues. And at the company that functioned for years like an ordinary e-PR agency. In 2019, an investigation by Newsweek and the Reporters' Foundation showed that the Wrocław Cat@Net was not just another agency for "creating a presence on social media." It was an organized troll farm. A dozen people managed over 170 fake profiles on Twitter, Facebook, Instagram, and YouTube. The content reached millions of recipients. The business was co-financed from PFRON, as the company employed disabled individuals and could offer clients tax deductions. From November 2015 to August 2019, Cat@Net received around 1.5 million zlotys from the State Fund for Rehabilitation of Disabled Persons. From the outside, it looked innocent. An advertisement for teleworking, a student or graduate needed after journalism, working from home, "skillful influencing of recipients." Clients included large companies, small businesses, public administration, private individuals. In practice, accounts were built like characters from a series. A right-wing patriot from Żoliborz, a traditionalist, a student, a chatterbox. A photo from university, a post about lunch, and then, when a scandal erupted, a flood of comments. Teachers' strike - children as hostages, teachers are egoists in expensive scarves. TVP and Jacek Kurski - defense, image warming, attacks on critics. After the death of Paweł Adamowicz, blaming WOŚP and Owsiak, comparisons meant to shift responsibility from public television. What struck the most was not ideology, but flexibility. The farm had business accounts to slander companies, products, and brands, as well as political ones. It worked for TVP, but also for PiS politicians when they needed support before the European Parliament elections. Trolls from the same agency could publicly argue, but only according to a script. It wasn't about beliefs. It was about commission. The trails led journalists further, to the Art-Media agency, to circles associated with "Najwyższy Czas" and "Gazeta Polska," to names in the orbit of Antoni Macierewicz and Bartłomiej Misiewicz. I saw how easily a real person disappears behind an avatar, and the avatar begins to shape a debate that no one explicitly ordered, only paid for the chaos or falsehood of specific events. The troll farm didn't need us to believe in it. It was enough that we click, comment, and recognize as important and significant the voice produced on commission. PiS didn't have to paint the sign "PiS troll farm" on the office door to benefit from it. In practice, within the power camp, there was a mechanism that Newsweek's investigation exposed bluntly. It was fake accounts that coordinated hatred, defended TVP and Jacek Kurski, and attacked Owsiak, WOŚP, and Paweł Adamowicz, along with public money from PFRON that helped sustain this industry. It was a political infrastructure of lies, distorting the image of Poland as "Poland in ruins," pumping propaganda and sowing hate speech under the guise of "ordinary citizens." As long as a troll was right according to the line of power, no one in this environment asked whether the account was real. They only asked whether the post hit the opponent. #InstituteOfTruth (translated)

Few people know, but the current minister Nawrockiego @szefernaker was the first troll farmer in Polish politics. He started modestly with a farm of 2,000 trolls, but it was enough to win and distort the image of Poland in social media. It was Pawka and Beata Szydło's team that invented the slogan "Poland in ruins," and his trolls flooded social media with that lie. Today, Pawka pretends to be a serious politician and distances himself from the past. But in the struggle for influence, he has made enemies. Here is a list of 105 trolls and bots controlled by Pawka, which now have the task of manipulating, muddling, distorting, and interfering, as well as clogging the message on X, supporting nonsense and scandals of Nawrockiego's office. By banning, you are depriving the troll farms of the ability to spread deceitful propaganda. For your convenience in blocking, I have checked and noted the list: @paczenko @tereska0721 @samodzielnamysl @Obywatel88 @martini1511 @sebwolo @cfieta @marc_s40 @SapereAu @WiesiekKob @kkkx3k @_patoreis_ @blizejnizdalej @smateusz1221 @co_ja_tu_pacze @nocapukaktos @GACEK300 @realorzelradio @Luk_Urbaan @WJajko @Mr_Robas @PTcza @Macox079 @pablobonzales @marschal1970 @siwixon @BRollie1976 @Piotr_250 @AdamKucinski @Jackob_Cycu @waldijordi @siaja10 @KCJ67 @M_at_koz @dawniejtoby @LukaszR91 to be continued. (translated)

Mam już pierwszą listę ponad 100 profili X z farmy trolli @szefernaker'a, jutro o godzinie 8.00 rano pokażę kogo banować. Po pierwszym zerknięciu, uprzedzam, nie oczekujcie sensacji to w większości bezmyślne boty, zaraz zajmę się przeglądaniem i spisywaniem nicków. Poproszę RT https://t.co/EEdt5a23qE #trolle #boty #dezinformacja

Potwierdziło się @marcin_przydacz to kretyn. Dziś broniąc swoich idiotycznych zarzutóww o "szpanowaniu" premiera Tuska ostrzeżeniem od CIA, powiedział, że "Amerykanie byli zaskoczeni słowami Tuska". Czyli według kretyna Przydacza, Amerykanie nie wiedzieli, że ostrzegli Polskę😃 https://t.co/A96Qkigyye #polityka #Tusk #CIA

Marcin Dobski chce być uznawany za niezłomnego dziennikarza, rozliczającego innych wojownika. Problem w tym, że jego własna lista kompromitacji jest dłuższa niż niejedna teczka w IPN, którą chętnie otwiera cudzym kosztem. Publicznie znane są fakty, a nie tylko internetowe wrzuty. W 2018 roku został skazany za posiadanie narkotyków. Sąd wymierzył mu prace społeczne. Prac nie wykonał. Karę zamieniono na 89 dni pozbawienia wolności. Trafił do aresztu. To nie była „nagonka”, to wyrok i kara za głupotę. Mechanizm Dobskiego jest stały, najpierw kompromitacja, np. bieganie nago, namawianie kur...y na analne perwersje, pijackie awantury, następnie krótkotrwała skrucha, użalanie się nad sobą i bajeczka o walce z demonami, chorobami i podstępnymi nałogami, płacz i histeria, a na koniec narracja o spisku i zrzucanie winy na służby, silnych razem, własnego psa i oczywiście Tuska Po kilku dniach od kompromitacji, Dobski znów wraca na tory swoich praktyk, ataki na dziennikarzy którzy obnażyli jego głupotę, kłamstwa brak dziennikarskiego warsztatu. Jego największy problem nie jest uzależnienie, tylko całkowite wyzbycie się wstydu i godności. Polega to na tym, że ten sam człowiek żąda od świata absolutnej przejrzystości, a sam żyje w trybie permanentnego zakłamania i szukania dla siebie wymówek i alibi. Palec zawsze skierowany jest na zewnątrz. Na tych, co go nagrali, na tych co udowodnili mu kłamstwo i manipulacje, na tych co wezwali pogotowie i policję po incydentach które sam wywołał. Na tych, co pokazali jaki z niego prostak i nieuk. Nigdy na siebie. Dobski lubi opowieść o sobie jako ofierze systemu i wojowniku z niesprawiedliwością, ale od lat nikt go tak nie odbiera. Nawet ci którzy mu płacą i wykorzystują jego słabości, uważają go za zero, godne jedynie pogardy. Tymczasem jego biografia pokazuje prostego ćpuna, uzależnionego od własnych demonów, po wyrokach, który publiczne załamania i wstyd, zamienił w oskarżenia i obwinianie innych. Ale to już dobiega końca, lada moment przestaną mu płacić, stał się parodią i pośmiewiskiem, nikt mu już nie wierzy, jego opinię nic nie znaczą, jego słowo obróciło się w gówno, więc komu jest potrzebny? Nikomu, więc po co mu płacić? Ktoś, kto nie umie rozliczyć własnego życia, nie ma moralnego prawa, by rozliczać życie innych. PS: Czy to pan Jezus dyktował ci ofertę do prostytutki? #dziennikarstwo #media #sprawiedliwość

Uwaga! W środę będę miał pierwszą listę ponad 100 profili X z farmy trolli @szefernaker. Lista jest od typa z którym Pawka współpracował od kampanii prezydenckiej @AndrzejDuda, ale poszło "na noże" o kasę i władzę. Będzie co banować, to w większości bezmyślne boty. Poproszę RT https://t.co/pC0bdFw5nt #trolle #boty #socialmedia

Do motłochu - wyborców pis. Po chuj zawracacie mi dupę i piszecie pod moimi wpisami, że przegrałem, bo Nawrocki jest prezydentem? Moim nie jest. Wyjaśnię bo sami nie ogarniacie. 8 lat propagandy kurskiego i 16 lat kłamstw sakiewicza wyparło u was myślenie. Nie przegrałem, bo nie startowałem - i na tym powinienem zakończyć... ale. Przegrała Polska i wszyscy Polacy, bo wybraliście typa pozbawionego moralności, który zapewnia złodziejom, kłamcom, aferzystom oraz zdegenerowanym debilom bezkarność. Obajtek, mejza, matecki, ziobro, i cała reszta pisowskim złodziei, dzięki niemu może uniknąć kary za ewidentne przestępstwa. Dzięki waszym głosom powstaje kasta bezkarnych przestępców, ochranianych przez patologiczny układ patopolityków - patoprokuratorów- patosedziów - patodziennikarzy, którzy sami w tym właśnie celu stworzyli. Tworzycie kolejną Rosję, kraj bezradny wobec mafii i przestępców polityków, bo pis to mafia która raz powstrzymana i nie surowo ukarana, wróci. Prawdopodobnie tego nie zrozumiecie i umrzecie głupcami. Zapłacą za waszą głupotę wasze dzieci i wnuki, zrozumieją jakimi debilami byliście. Byłem wściekły, przyznaję, zastanawiałem się, jak to możliwe, że służby specjalne odpowiedzialne za bezpieczeństwo naszego kraju, mając pełną wiedzę o przestępczej przeszłości kandydata obywatelskiego, dopuściły go do kandydowania? Zacząłem nawet podejrzewać spisek. Myśleli, że jak to wszystko wyjdzie - kawalerka, "statek miłości", znajomości z gangsterami, kibolami i niemieckimi faszystami, ustawki, sutenerstwo, lichwa, ćpanie, notoryczne kłamstwa, to nawet bezrozumny motłoch, jak wy, go nie wybierze. Może nawet liczyli, że pis sam wdepnie w przyzwoitość i odwróci się od sutenera i oszusta. Ale nie docenili zakłamania i podłości pis-u oraz głupoty pisowskiego motłochu. Wygrał Nawrocki, sutener, złodziej i oszust, przegrał Trzaskowski, mimo wiedzy, kompetencji i kultury. Przegrał lepszy, bo gorszych jest większość, ot i cała filozofia. Was mi nie żal, historia, dzieci i wnuki was ocenią... tylko Polski szkoda. #WeekendDlaMotłoch #Polska #Wybory #Kultura

Do motłochu - wyborców pis. Sprawa kawalerki Karola Nawrockiego i Marty Nawrockiej z domu Smoleń. Czy słyszeliście o sprawie Pawła Bomby, zawodnika freak fightów, który odsiadywał wyrok za oszustwo związane z przejęciem mieszkania w Gdańsku? Incydent ten budzi skojarzenia z innymi podobnymi zdarzeniami, w tym z oszustwem Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta RP. Paweł Bomba, znany również pod pseudonimem "Scarface", został prawomocnie skazany w styczniu 2023 roku na dwa lata pozbawienia wolności za oszustwo. Do zdarzenia doszło w 2017 roku w Gdańsku, gdzie Bomba wraz ze wspólnikiem nabył kawalerkę o powierzchni około 28 m² od osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Nieruchomość wyceniono na 80 tys. zł, co stanowiło około jednej trzeciej jej wartości rynkowej. Sąd ustalił, że Bomba nie zapłacił nawet tej zaniżonej kwoty, wprowadzając pokrzywdzonego w błąd co do intencji wywiązania się z umowy. Bomba nie stawił się do odbycia kary, ale został zatrzymany 9 lutego 2023 roku. Wcześniej, w 2023 roku, syn Karola Nawrockiego, Daniel, przeprowadził z nim wywiad w zakładzie karnym, co wywołało dodatkowe kontrowersje medialne. Sprawa Bomby łączy się z szerszym kręgiem osób związanych ze środowiskiem sportów walki i przestępczością zorganizowaną. Patryk Masiak, znany jako "Wielki Buu", to zawodnik freak fightów i długoletni znajomy Karola Nawrockiego. Masiak został skazany za porwanie i odsiedział wyrok, a także był wiązany przez prokuraturę z gangiem sutenerów. W 2017 roku aresztowano go w związku z działalnością grupy przestępczej zajmującej się czerpaniem korzyści z prostytucji. Po ucieczce za granicę, w wrześniu 2025 roku zatrzymano go na lotnisku w Hamburgu tuż przed odlotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Niemiecki sąd w listopadzie 2025 roku wyraził zgodę na jego ekstradycję do Polski, gdzie prokuratura w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie udziału w handlu narkotykami, kradzieżach samochodów i działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Zdjęcie Masiaka z Nawrockim stało się tematem dyskusji podczas kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Kontrowersje wokół Karola Nawrockiego, ówczesnego radnego Gdańska i późniejszego prezesa IPN, wybuchły w maju 2025 roku podczas kampanii prezydenckiej. Nawrocki, kandydat popierany przez PiS, początkowo deklarował posiadanie tylko jednego mieszkania. Okazało się jednak, że w marcu 2017 roku wraz z żoną Martą nabył kawalerkę o powierzchni 28,5 m² w gdańskiej dzielnicy Siedlce od Jerzego Ż., schorowanego seniora. Transakcja opiewała na 120 tys. zł, a Nawrocki twierdził, że pomagał Ż. jako sąsiad i społecznik, przekazując mu środki na wykup lokalu komunalnego w 2011 roku (za 12 tys. zł, czyli 10% wartości). Według ustaleń medialnych dziennikarzy Onetu, umowa z 2012 roku zobowiązywała Nawrockich do opieki nad Ż., ale w rzeczywistości senior trafił w kwietniu 2024 roku do Domu Pomocy Społecznej w Gdańsku, gdzie koszty jego utrzymania ponosi miasto. Nawrocki uzyskał pełnomocnictwo od Ż., co pozwoliło mu w 2017 roku samodzielnie przeprowadzić transakcję sprzedaży (faktycznie sprzedając nieruchomość sam sobie). W sierpniu 2021 roku Nawrocki złożył oświadczenie o dożywotniej opiece nad Ż., nawet po jego śmierci, co budzi pytania o intencje. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście wszczęła w czerwcu 2025 roku dochodzenie w sprawie podejrzenia oszustwa (art. 286 §1 kk), czyli doprowadzenia Ż. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w latach 2012-2017. W lipcu 2025 roku odmówiła wszczęcia śledztwa w siedmiu pobocznych wątkach, m. in. dotyczących działania na szkodę miasta Gdańska. Dochodzenie główne trwa, a Nawrocki, który wygrał wybory prezydenckie w 2025 roku, przekazał kawalerkę na cele charytatywne stowarzyszeniu z Gdyni w maju 2025 roku. Podobieństwa między sprawami. - Rok i miejsce: Wszystkie incydenty miały miejsce w 2017 roku w Gdańsku. - Sposób działania: W obu przypadkach (Bomba i Nawrocki) chodziło o przejęcie kawalerki od osoby w trudnej sytuacji (niepełnosprawność lub samotność i problemy zdrowotne), za zaniżoną cenę lub w zamian za obietnicę opieki. Bomba nie zapłacił, Nawrocki zapłacił, ale opieka nie została w pełni zrealizowana. - Powiązania: Bomba, Masiak i Nawrocki są związani ze środowiskam,i bokserskim i freak fightów. Masiak to znajomy Nawrockiego, a syn prezydenta przeprowadził wywiad z Bombą. - Notariusz: Transakcje odbywały się w podobnym okresie. - Wykup: W obu przypadkach nabywcy pomogli w wykupie lokalu komunalnego. Różnice. - Konsekwencje prawne: Bomba odsiedział wyrok, Masiak zatrzymany czeka na zarzuty. Nawrocki nie został skazany; sprawa jest w toku, ale jako prezydent cieszy się immunitetem. Sprawa Nawrockiego jest symbolem powiązań polityka ze środowiskiem przestępczym. Wiem bez wyroku, bo mam zdrowy rozsądek, oczy, uszy i myślę, w przeciwieństwie do wyborców pis, że Nawrocki to złodziej, oszust i naciągacz. #WeekendDlaMotłochu #Nawrocki #Oszustwo #Polityka

Uwaga! Prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie z zawiadomienia pełnomocnika Bogdana Święczkowskiego. Chodzi o wejście prokuratora i policjantów do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. https://t.co/2hTx6TrJ7v #Prawo #TrybunałKonstytucyjny #Polska

Gdy Polacy liczyli każdą złotówkę, w czasie drożyzny ośmiu lat rządów złodziei z pis, kraj dusił się długami, wychodzi kolejny przykład partyjnego kolesiostwa. Magdalena Przydacz, żona Marcina Przydacza, byłego wiceministra MSZ, posła PiS, dziś szefa Biura Polityki Międzynarodowej u prezydenta Nawrockiego, w 2017 r. weszła do PZU. Z „najniższego stanowiska” w krótkim czasie została zastępcą dyrektora. Pensja: ponad 25 tys. zł miesięcznie. Audyt Grupy PZU za 2016 - 2024 wykazał szkody ponad 700 mln zł, partyjne nominacje, fikcyjne etaty i problemy z dyscypliną. Przydaczowa trafiła na listę do weryfikacji w PZU Zdrowie. Mąż odparowuje, że pracowała, miała wykształcenie, ambicje i trójkę dzieci. Zatrudniono ją, gdy on już kręcił się w orbicie władzy. Przydacz jest oburzony atakowaniem żony... ok, rozumiem, ale nie trudno przewidzieć, jaki wrzask by się rozniósł w pisowskich mediach, jak darłby mordę pisowski motłoch, gdyby chodziło o żonę Donalda Tuska, Włodzimierza Czarzastego albo posła Treli ! #Polska #PIS #korupcja

Podejrzany o przestępstwo @KrzSzczucki stwierdził w tvp info, że @ZiobroPL upolitycznił prokuraturę. 8 lat tego nie widział, ale wystarczyło wyjść z pis, żeby wdepnąć w rozum i zmądrzeć. Oni się codziennie kompromitują i ośmieszają. https://t.co/iEcXNv3ow8 #polityka #prokuratura #kompromitacja

Przygłupy z kancelarii Nawrockiego aby przykryć handlowanie alfonsem, "wymyśliły narracje, że premier Donald Tusk bezpodstawnie straszy Polaków jakimiś prowokacjami ze strony Putina". Trzeba być kompletnym debilem albo zwykłym Przydaczem, jeśli się tych prowokacji nie widzi. https://t.co/iNjjLzcu0w #Polska #Tusk #Putin

Dziś rano rusza pierwsza rozprawa w procesie, który wytoczył redakcji onet. pl Nawrocki. Powódem jest tekst Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” z maja ubiegłego roku. Nawrocki od początku próbował zdusić sprawę darciem mordy o „steku kłamstw” i pozwami. Unikał trybu wyborczego, gdy stawką było szybkie, twarde rozstrzygnięcie. Wybrał drogę, która ciągnie się miesiącami i pozwala kontrolować narrację. Tak wygląda strach a nie wiara i pewność w zwycięstwo. Wygląda to na zwykłe kupowanie sobie czasu i rozmasowywanie sprawy sutenerstwa i czerpania korzyści z nierządu, bo kto teraz jeszcze o tym pamięta, który inny dziennikarz do tego wraca? Dziś zeznawać mają autorzy tekstu oraz Bartosz Węglarczyk. Świadkowie, na których oparto publikację, od początku deklarowali gotowość powtórzenia swoich słów przed sądem. Teraz Nawrocki będzie musiał zmierzyć się ze swoją haniebną przeszłością i z tym, czego unikał w kampanii, udzielać odpowiedzi na trudne pytania. Ciekaw jestem czy kancelaria prezydenta będzie chciała utajnić proces, i czy sam Nawrocki stanie do walki z otwartą przyłbicą, jak przystało na Nowrocky? #Nawrocki #media #sprawiedliwość

Panie min. Panie premierze @donaldtusk kiedy w Polsce będzie stosowane prawo!? Wczoraj, zgodnie z Konstytucją RP wybrani sędziowie Trybunały Konstytucyjnego, Krystian Markiewicz oraz Marcin Dziurda nie zostali wpuszczeni do budynku, gdzie zaplanowano obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Kolejnych dwoje sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 r., Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, zostało wpuszczonych jedynie w charakterze „gości”, bez prawa do udziału w głosowaniach. Na miejscu pojawiły się siły policji oraz prokurator. Jutro do pracy w gmachu TK powinien stawić się Maciej Berek, którego Sejm powołał na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego Decyzję o zablokowaniu dostępu prawowitym sędziom podjął osobiście prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Działanie to stanowi rażące złamanie Konstytucji RP (w szczególności art. 194 ust. 1 oraz art. 195) oraz ustaw regulujących organizację i funkcjonowanie Trybunału. Prezes TK, zamiast strzec konstytucyjnego porządku prawnego, sam dopuszcza się jego jawnego łamania, uniemożliwiając prawidłowe działanie organu konstytucyjnego. Panie min. @MKierwinski Panie min. @w_zurek czy interweniujący policjanci i prokurator, mają wiedzę, że zgodnie z art. 196, sędziego TK nie chroni immunitet, jeśli przyłapany jest na gorącym uczynku? Bo czym jest interwencja policji ws. wielomiesięcznego niedopuszczeniu legalnie powołanych sędziów TK do swojej pracy przez Święczkowskiego, jak nie przyłapaniem przestępcy na gorącym uczynku? #Prawo #Konstytucja #Polska

PiS-u już nie ma, Suwerenna Polska przejęła pis, przejęli narracje, władze w partii. @OficjalnyJK jest malowanym prezesem i tylko udaje, że rządzi. Pis-em rządzą Jaki, Kaleta Gosek i Wójcik, a oni udają posłuszeństwo Kaczyńskiemu, bo ich prawdziwym szefem jest @ZiobroPL Nie wierzycie? Zapytajcie Morawieckiego. #Polska #PiS #polityka

Niespodzianka. W lokalu przy ulicy Zgierskiej 40 w Łodzi, wskazanym jako dokładny adres Fundacji Instytut Polski Suwerennej, założonej przez @ZiobroPL nie ma fundacji i nikt o niej nie słyszał. Pod tym adresem funkcjonuje agencja nieruchomości. Druga niespodzianka. W roku 2025, czyli wtedy kiedy powstała Fundacja Instytutu Polski Suwerennej, do fundacji wpłynęła tylko 1 (słownie: jedna) wpłata - 450 tys zł. od Przemysława Krala. Podsumujmy. Fundacji Instytutu Polski Suwerennej fizycznie nie ma, ale pieniądze przyjęła, i pożyczyła Ziobrze. Wychodzi na to, że FIPS powstała tylko po to, aby przestępca Kral miał jak wręczyć Ziobrze łapówkę. #Łódź #Polska #finanse