Kierowca Skody wyjeżdżał z miejsca parkingowego. Nie zauważył motocyklisty, więc delikatnie wymusił pierwszeństwo (nie uderzył go, nawet nie było blisko). Kierowca motocykla chyba zapomniał, że jest w Polsce, a nie na Dzikim Zachodzie – zaczął krzyczeć i wyzywać kierowcę, który nie chciał opuścić szyby. Chłop z motoru zaczął więc szarpać za lusterko i kopać w drzwi. Po chwili je otworzył i uderzył pana ze Skody w twarz. Motocyklista jeździł z podgiętą do góry rejestracją, ale na szczęście udało się nagrać jego twarz. Materiał został udostępniony poszkodowanemu w celu przekazania na policję. Może po twarzy uda się tego pana namierzyć :) Dzisiaj o 11:30, wyjazd z ulicy Wroniej w Prostą. #Polska #Motocyklista #Bezpieczeństwo