Ukraińska urzędniczka w lubelskim Ratuszu otwarcie chwali sprowadzanie kolejnych migrantów do Polski. Afrykanki trafiają już na praktyki do urzędu miasta, a władze mówią, że są z tego „bardzo dumne”. Lublin ma być „gotowy”. Tylko na co? Na rozmywanie polskiej tożsamości, multikulti i eksperyment społeczny kosztem bezpieczeństwa Polaków? Jeszcze 10 lat temu tylu Afrykańczyków nie było w całej Polsce, ilu dziś mieszka w samym Lublinie. A establishment dalej udaje, że nic się nie dzieje. Polska ma pozostać Polską. Bez masowej migracji i bez ideologii otwartych granic. #Polska #Migracja #Tożsamość