Napędzana końcem obniżki VAT i chaosem na stacjach panika w Zakopanem — mimo że program CPN kosztował już ok. 4,7 mld zł — pokazuje, że zamiast doraźnych, kosztownych akcji potrzebujemy progresywnej, długofalowej polityki: stałego wsparcia dla najbiedniejszych, racjonalnego zarządzania zapasami oraz inwestycji w transport publiczny i odnawialne źródła energii.