Jestem przeogromnie wdzięczny, że mogłem to zobaczyć na żywo i pracować przy meczu. Finał Ligi Mistrzów to jest po prostu jakiś kosmos. Cały Budapeszt tym żył. Można było to chłonąć. Natomiast jako kibic - wiadomo jest smutek - ale też ogromna duma. Bo zaważyły detale. Bo było blisko. Niezwykłe emocje. Już nie mogę się doczekać następnego sezonu! #FinałLigiMistrzów #Budapeszt #Emocje