Afera wokół Szpitala Południowego zaczęła się od ujawnienia, że 29-letni lekarz zarabiał ponad 1,6 mln zł rocznie przy bardzo dużej liczbie przepracowanych godzin, co wzbudziło pytania o jego dyżury, a sprawa się zaostrzyła względem zarzutów o błędy medyczne, zgony pacjentów oraz kontrowersje związane z funkcjonowaniem szpitalnego prosektorium, gdzie promowano usługi konkretnego zakładu pogrzebowego. #SzpitalPołudniowy #AferaMedyków #BłędyMedyczne