Przemysław Czarnek grzmiał niedawno o „patologicznym systemie KO”, gdzie lekarze-milionerzy doją publiczne szpitale. Tymczasem radny PiS Krzysztof Żochowski od 18 lat siedzi przyspawany jako dyrektor szpitala w Garwolinie. Mimo zakazu z 2014 roku nadal pracuje w innym szpitalu (Otwock), robiąc endoskopie i dyżury. Jednocześnie łamie limity na karetce w swoim szpitalu - jeździ nawet w godzinach dyrektorskich. Efekt? Prawie milion złotych rocznie z publicznej kasy. PiS-owskie starostwo próbowało go nawet wyrzucić dyscyplinarnie za te machlojki. Bez skutku. Siedzi dalej i otwarcie mówi: „Lubię tę pracę”. Panowie @PatrykSlowik @K_Stanowski temat jest. #Polska #SłużbaZdrowia #PiS
