Skoro pierwszy pełny tydzień szkoły mamy już za sobą, czas na podniesienie po raz kolejny tych samych twierdzeń: mamy absolutny chaos pod podstawówkami tworzony przez kierowców chcących podwieźć dzieci pod same drzwi. Brak służb, brak reagowania na zastawione chodniki, skrzyżowania oraz szalone manewry. Niech przykładem będą te dwie zarejestrowane sytuacje - jedna od widza z zeszłego tygodnia, a jedna z dzisiaj ode mnie. Brak zdrowego rozsądku, lekceważenie przepisów i przede wszystkim stwarzanie zagrożenia - to właśnie dzieje się cały czas pod szkołami. Samorządy zaniedbują okolice placówek infrastrukturalnie i organizacyjnie, a policja i straż miejska są nieobecne. #szkoła #bezpieczeństwo #transport











