Spora część kobiet, które odchodzą/inicjują rozwód i decydują się wychowywać dzieci samodzielne, są z pełnych rodzin. Do dzisiaj, nawet będąc już grubo po 30. roku życia, są one beneficjentkami tej pełnej rodziny - nadal regularnie przyjeżdżają na rodzinne święta i spotkania, wyjeżdżają wspólnie z rodzicami na wakacje, otrzymują od nich wsparcie psychiczne, czasem też pomoc w opiece nad dziećmi. Pomimo to odbierają swoim dzieciom to, z czego same przez całe życie korzystają - pełną rodzinę, poczucie jedności, rodzinny dom. Dom nie zawsze idealny, ale taki, w którym zawsze ktoś czeka, rozumie, da poczucie bezpieczeństwa. Dlatego właśnie uważam, że samotne matki z wyboru muszą mieć jakieś deficyty intelektualne - skoro same profitują z tego, ze ich rodzice nigdy się nie rozstali, dlaczego egoistycznie fundują swoim dzieciom odwrotny model rodziny? To jest nielogiczne. #Rodzina #SamotneMacierzyństwo #RelacjeFamilijne