Od 1 września trasa przewozów konnych do Morskiego Oka zostanie skrócona o ponad połowę. Fasiągi będą kończyć przejazd przy Wodogrzmotach Mickiewicza, a nie jak dotąd na Polanie Włosienica. Oznacza to zmniejszenie odcinka pracy koni z około 7 do niespełna 3 kilometrów. Według Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Tatrzańskiego Parku Narodowego zmiana ma poprawić dobrostan zwierząt i ograniczyć ich pracę na najbardziej stromym odcinku. Organizacje prozwierzęce podkreślają jednak, że konie nadal będą pracować i nie jest to pełne rozwiązanie problemu. Docelowo od Wodogrzmotów Mickiewicza do Włosienicy mają kursować busy elektryczne. TPN prowadzi już pilotaż tego rozwiązania i planuje zakup kolejnych pojazdów. #MorskieOko #OchronaZwierzát #TransportElektryczny