18 maja w Zgorzelcu, na ulicy Łużyckiej, z samochodu przewożącego gotówkę wypadł worek z milionem złotych. Konwojenci nie zauważyli utraty depozytu i odjechali dalej. Według prokuratury worek miał znaleźć 51-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, który go zabrał. Mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia, jednak nie przyznał się do winy. Do tej pory pieniędzy nie odzyskano. #Polska #Zgorzelec #Wydarzenia