Socjologia jest nieubłagana. Mieszkańcy dużych miast (choć nie wszystkich) są zwolennikami liberalnej demokracji, KO i Donalda Tuska. Mieszkańcy mniejszych miejscowości, zwłaszcza wsi, są zwolennikami PIS, Zondazydenta i jego Zondalandu. Nie wiadomo, czy z braku informacji, czy z pewnej konserwatywnej tradycji. To widać także na poziomie kulturowym. W dużych miastach jest dużo jazzu, muzyki klasycznej, poezji śpiewanej i wszelkiej awangardy (także w sztukach plastycznych) oraz duże koncerty popowe (stadiony) - w miejscowościach mniejszych dominuje muzyka taneczna z gatunku discopolo, Skolim, festyny, nie ma tam galerii i awangardowych teatrów. Nie zmienimy tego w jeden dzień ani w jeden sezon, tak jak oni nie zmienią nas, żebyśmy się nagle stali ludźmi przywiązanymi do reguł sprzed stu lat. Świat się zmienia bezustannie, ale nie wszędzie i nie wszędzie w tym samym tempie. Ludzie liberalni powinni zajrzeć na tiktoka i zobaczyć jak wygląda ten inny świat. Jest go pełno. Nie po to, by zeń szydzić, ale by zrozumieć, że on istnieje. #Socjologia #Demokracja #Kultura
