Jestem tolerancyjny, ale. To nie znaczy że muszę popierać katolików. Czy nie mogą po prostu być sobie katolikami w domu i się z tym nie obnosić? Co Boże Ciało, Wielkanoc czy inne ich tam święto widać na ulicy księży z jakimiś krzyżami, komuniami czy innymi baldachimami. Dlaczego muszą pokazywać że istnieją?! Przecież Ateiści nie robią żadnych Marszy Niewierności. Nie chcę żeby moje dzieci musiały siedzieć w domu jeśli nie chcą słuchać obskurnych kanibalistycznych piosenek o jedzeniu ciała lub o tym, że to normalne że jeden facet ma tak naprawdę trzy ciała i potrafi być niewidzialny. Jestem tolerancyjny, ale ręki do tego nie przyłożę. Pragnę tylko dodać, że to nie tak że nie lubię wszystkich. Mam znajomego katolika i sam mówi, że takich co wychodzą na ulice uważa za debili i prędzej by zjadł szynkę w piątek niż wyszedł na procesję. Bardzo szanuję. #tolerancja #wiara #shukrowo