WRLD

Search

#wietrznie
rmf24.pl 2d

In the Karkonosze Mountains, there are powerful storms that lead to the closure of hiking trails, broken trees, and difficult weather conditions, and the park authorities strongly discourage trips to the mountains. #Karkonosze #bezpieczeństwo #wietrznie (translated)

www.rmf24.pl
Potężna wichura w Karkonoszach. Zamknięte szlaki i połamane drzewa
2537
Iga Świątek Aug 11

Każdy mecz ćwierćfinałowy jest trudny, a dzisiaj było też dość ciężko, zwłaszcza biorąc pod uwagę rotację, jaką ona nadaje piłkom, i warunki pogodowe. Zrobiło się naprawdę wietrznie

KOMENTARZ Ogromna zmiana u Igi Świątek. Wreszcie
www.onet.pl
elpais.com
Ya no será tan fácil copiar y pegar con IA: Claude pondrá una marca de agua en todos los textos que genere
17154
Z kortu - informacje tenisowe Aug 11

Iga Świątek na konferencji prasowej po meczu z Dianą Sznajder. Sporo ciekawych wątków 🗣️ - Iga, opowiedz o meczu z Dianą i o tym, co poszło dobrze. - Myślę, że dobrze zaadaptowałam się do warunków. Było dość wietrznie. Prawdopodobnie najbardziej wietrzny dzień, jaki miałam podczas dnia meczowego w tym turnieju, więc nie było łatwo. Dobrze zaadaptowałam się także do leworęcznej gry Diany. Starałam się dobrze otwierać sobie kort. - Oglądając Ciebie w tym tygodniu ma się wrażenie, że grasz na zupełnie innym poziomie cierpliwości, ale przy tym agresywnie. Grasz z większą pewnością siebie. Jak myślisz, co było dla Ciebie kluczem albo co kliknęło w Toronto, że jesteś w stanie grać taki tenis? - To był cel od samego początku, odkąd zaczęłam trenować z Francisco. Ten okres turniejów wielkoszlemowych w lecie i innych ważnych turniejów dla mnie oraz gra na mączce z tym całym zamieszaniem, które zwykle tam panuje - czasami nie pomaga. Nie miałam nawet zbyt dużego spokoju w mojej głowie, żeby ciągle robić to, czego ode mnie oczekiwał trener. Mam wrażenie, że teraz to już weszło mi w nawyk i stało się bardziej naturalne. Zdecydowanie tak chcę grać, mieć tę cierpliwość. Czuję, że w zeszłym roku czasami grałam trochę zbyt płasko i za szybko. podejmując ryzykowne decyzje. To bardziej moja gra, więc to, co próbuję teraz robić, jest bardziej moją grą. Czuję, że praca z Francisco, którą wykonujemy, pomaga i czuję, że najbardziej stresująca część sezonu już za nami. - Chciałem zapytać o punkt przy stanie 3:1 w drugim secie, po którym doszło do podwójnego przełamania. Ciekawi mnie, co zobaczyłaś w tym momencie. Jak myślisz, dlaczego odnosiłaś sukces w tych dłuższych wymianach? - W tym konkretnym momencie czułam, że dobrze przewidziałam, gdzie zagra. Dobrze odczytałam punkt, co dało mi przewagę. Ale dlaczego? Cóż, nie wiem. Po prostu chcę walczyć do końca w każdej wymianie. Są mecze, w których przeciwnik atakuje i wiesz, że będzie to zwycięska akcja albo niewymuszony błąd, ale wiesz, że tam nie dotrzesz i nie będziesz się tym przejmować. Dziś czułam, że mogę to zrobić. Czasami nie byłam zbyt pewna i mogłam to przewidzieć. Czasami to było szczęście. Czasami to była walka do końca. Na końcu to sprawiło, że moja gra była solidna, że mogłam też zdobywać punkty w obronie, więc jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. - Czy możesz wskazać, co udało Ci się osiągnąć w ciągu ostatnich dwóch meczów - zwłaszcza od drugiego seta poprzedniego meczu do dziś. Co sprawiło, że tak dobrze Ci szło? - Nie ma jednej konkretnej rzeczy. Zwłaszcza, że obie przeciwniczki, z którymi się mierzyłam, były zupełnie różne. Czuję, że w meczu z Martą mogłam po prostu wyraźnie zobaczyć, co robiłam źle, zamiast się nad tym rozwodzić. Dzisiaj trzymałam się planu. Byłam naprawdę skoncentrowana. Czuję, że jestem bardziej skupiona. Mogę przez to łatwiej trzymać się planu, ponieważ dobrze czuję piłkę na rakiecie. To fajny turniej, gdzie nie ma zbyt dużo takiego zamieszania dookoła. Można się naprawdę skupić na swojej pracy i po prostu dobrze bawić się na korcie. - Po długim sezonie na kortach ziemnych i trawie, byłaś podekscytowana na myśl o powrocie na nawierzchnię twardą? I czy myślisz, że w Toronto odnalazłaś świetną formę, którą uda Ci się utrzymać do końca sezonu? - Chciałabym umieć przewidywać przyszłość. Oczywiście, im więcej meczów zagram, tym więcej pewności siebie zbieram. To by na pewno pomogło, ale nigdy nie wiesz. Tour jest długi i intensywny. Staram się skupić na sobie i każdym meczu z osobna. Bardzo się cieszę na powrót na korty twarde. Nigdy nie grałam na nich z Francisco, więc chciałam zobaczyć, jak to będzie wyglądać. Czuję się dobrze na tej nawierzchni, wygrałam na niej sporo turniejów. Nie jest to co prawda mączka, która jest tak wysoko w rankingu, że wszystko inne spada, ale naprawdę lubię grać na hardzie, więc tak - byłam podekscytowana powrotem na tę nawierzchnię. - Pamiętam, że po Wimbledonie mówiłaś, iż nie grałaś na wystarczająco wysokim poziomie, żeby mieć wysokie oczekiwania. Czujesz, że jesteś w tym momencie, kiedy znów masz nieco wyższe oczekiwania wobec siebie i swojej gry? - Nic się nie zmienia. Póki co to tylko półfinał turnieju. Granie jako obrończyni tytułu podczas Wimbledonu jest po prostu inne. Więc na pewno nie jest to łatwe doświadczenie, zwłaszcza tam. Więc prawdopodobnie o to mi chodziło. Ale teraz - nie, wszystko pozostaje bez zmian. Naprawdę staram się skupić na następnym meczu. Dziewczyny grają świetnie. W dodatku mogę potem trafić na tenisistki, z którymi przegrywałam w tym sezonie. Staram się utrzymywać niski poziom oczekiwań, skupić się na sobie, spróbować poprawić kilka rzeczy, które robiłam źle i walczyć o to. 📸 YT/Tennis Canada | #NBO26 | #zkortu #IgaSwiatek #tennis #sports

13368