Szanse, że z sygnalisty Jędrzejowskiego będzie jeszcze jakiś pożytek oceniam na 25%. Oni już go złamali i ośmieszyli, a jak nie wróci na "właściwe tory", to zrobią z niego oszołoma i oskarżonego. Gołym okiem widać, że to nie jest ideowiec i wojownik, ale jeden z nich, który przelicytował i się załamał w nowej sytuacji. Ale cała afera wokół szpitali jest do wygrania, pod warunkiem, że znajdą się prawdziwi wojownicy przygotowani na starcie z mediami i prokuraturą, a atmosfera do tego jest. #polityka #medycyna #wojownicy