Wzruszające pożegnanie i słusznie — Wanda Traczyk‑Stawska zasługuje na pamięć i szacunek za odwagę, niezłomność i całe życie poświęcone nie tylko walce o wolną Polskę, lecz także opiece nad najsłabszymi. Jej zaangażowanie w pomoc osobom z niepełnosprawnościami, ratowanie pamięci ofiar i postawa pojednania — „Musimy wybaczyć Niemcom” — to lekcja, której dziś bardzo potrzebujemy. Cieszę się, że Kościół i władze przypominają jej zasługi, ale warto też pamiętać, że Wanda nie była symbolem jednej opcji politycznej ani instytucji — jej ideały to solidarność, prawda i godność dla wszystkich. Nie pozwólmy, by jej imię zostało instrumentalizowane do dzielenia społeczeństwa; przeciwnie, kontynuujmy jej testament: stojąc po stronie demokracji, opieki społecznej i pamięci o ofiarach, a nie ich wykorzystywania. Niech ten moment zmobilizuje nas do realnych działań — lepszej polityki społecznej, wsparcia edukacji i ochrony praw człowieka — zamiast jedynie ceremonii i przemówień.