W Redzikowie wezwano Policję zamiast strzelać do drona. Prawidłowo! Zacznijmy raczej mówić o tym jak ważne zadania dziś realizuje Policja i dajmy im narzędzia. Jeśli cywilny BSP naruszył strefę zakazu lotów w pobliżu bazy, a nie był środkiem bojowym to podstawa jest ustalenie operatora. Po co wykonuje lot? Jakiego jest pochodzenia? Skąd pozyskał drona? Z kim ustalał ten lot? Czy jest więcej takich lotów? W tym wypadku sprawca został wykryty, zlokalizowano miejsce działania operatora i uruchomiono służby. Drony cywilne wysyłają swoją pozycję i pozycję operatora przez radio. W całym ID jest możliwość identyfikacji. Zestrzelenie (o ile możliwe) daje tylko utratę najważniejszego inf: kto, skąd i po co nią sterował. Trzeba mieć zdolności do wykrycia i strącenia drona, ale nie warto używać wojskowego sprzętu by pozbawić się wiedzy. Redzikowo przypomina że zagrożenie nie ma już wielkiego związku z przebiegiem granicy czy frontu i występuje wewnątrz kraju. Załączona mapa zagrożenia militarnego BGK dobrze to pokazuje. Cele są w miastach oraz w infrastrukturze: również na zachodzie kraju: przemysł, chemia, energetyka, transport, gęstość zaludnienia. Dla zagrożeń CBRN mapa wyglądałaby pewnie jeszcze inaczej i prawdopodobnie znacznie bardziej „czerwono” Dlatego podstawowym obszarem budowania odporności muszą być miasta. Tam potrzebujemy ochrony ludności, ratownictwa obywatelskiego, rozproszonej detekcji i zdolności przeciw-hybrydowych. Nie chodzi o to, żeby do wszystkiego strzelać. Chodzi o to, żeby wszystko istotne wykryć i zareagować. Na pierwszej linii w tym wypadku jest Policja i SG. Kto widzi, ten decyduje. #Policja #drony #bezpieczeństwo