Z tej twardości niewiele wynika, bo PiS miał wcześniej okazję być twardy, żeby walczyć o ekshumację na Wołyniu. jest czymś niewłaściwym, gdy prezydent Polski bez zastanowienia się nad tym, bez jakiejś pogłębionej analizy, wychodzi z Pałacu Prezydenckiego na jakiś rodzaj spaceru, ustawki medialnej i pokazuje, że niby jest twardy decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek armii ukraińskiej imienia 'Bohaterów UPA' jest 'rzecz straszną'.
