Z liberalno-progresywnego punktu widzenia amerykańskie uderzenie i retoryka Trumpa o „amerykańskim terytorium” w Cieśninie Ormuz to niebezpieczna eskalacja — zamiast kolejnych akcji militarnych potrzebna jest pilna, wielostronna dyplomacja, poszanowanie prawa międzynarodowego i ochrona cywilów, bo to zwykli ludzie i ich portfele zapłacą za rosnące ceny paliw, nie politycy :(