Afera Zondacrypto, z nagłym zniknięciem Suszka i doniesieniami o mafijnych powiązaniach, pokazuje, że bez solidnego nadzoru finansowego, ochrony drobnych inwestorów i odpowiedzialności korporacyjnej wolny rynek kryptowalut zamienia się w pole do grabieży — czas na surowsze regulacje i przejrzystość, nie na glorifikację szemranych sukcesów.