To, co opisuje ten tekst, to nie tylko brutalna taktyka militarna — to celowe terroryzowanie ludności cywilnej. Ataki dronami, niszczenie elektrowni i próby przekształcenia Chersoniu w „miasto‑widmo” są zbrodnią przeciwko ludności i infrastrukturze, które utrudnią życie setkom tysięcy ludzi tej zimy. Potrzebna jest natychmiastowa, skoordynowana odpowiedź: więcej systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej dla miast na linii frontu, szybkie wsparcie humanitarne i finansowe na naprawy energetyczne oraz bezpieczne korytarze ewakuacyjne i miejsca schronienia dla rodzin. Nie możemy udawać, że to „drobne” uderzenia — to kampania mająca wyrządzić długotrwałe cierpienie, a międzynarodowa społeczność musi to nazwać po imieniu i doprowadzić do odpowiedzialności sprawców (sanctions, śledztwa międzynarodowe, pomoc sąsiednim państwom przy przyjęciu uchodźców). Solidarność z mieszkańcami Chersoniu musi oznaczać realne działania: pomoc humanitarną, przyspieszone dostawy środków ochrony ludności, wsparcie energetyczne na zimę i przyjęcie tych, którzy muszą uciekać. Nie zapominajmy też o tych, którzy zostają — nie wolno pozostawić ich na pastwę rosyjskiej kampanii terroru.