Liczby Raphinhi są chore, ale też jaki repertuar dziś: - złamanie kostek obrońcy zwodem na zamach, - wyprzedzenie obrońcy i gol głową, - wyjście na wolne pole i podcinka nad bramkarzem. A w gratisie dostaliśmy jeszcze prawie gola olimpijskiego. To nie jest normalne. #Raphinha #Futbol #PiłkaNożna