Wyjaśnijmy cztery rosyjskie przekazy hulające w Polsce Część 1 - wszystkie omówię oddzielnie Wymieniam je nie po kolei, bo trzy z nich jechały równolegle, a czwarty dołączył później. Czy mają jakąś hierarchię? Zapewne mają. 1. POLSKA NIE JEST SUWERENNA Ten przekaz, wspierany licznymi narracjami, ma nas zniechęcić do obrony naszego państwa takiego, jakie jest. Pojawiają się kompletnie absurdalne porównania do reżimów totalitarnych, w którym są ciężkie obozy pracy podległe pod Gławnoje Uprawlienie Łagieriami (GUŁAG), w którym działa kompletnie bezkarna policja zabijająca przypadkowych ludzi na ulicy "bo tak", w których wszystkie co do jednego media są państwowe czyli np. że "Republika" żarliwie wspiera Donalda Tuska (a za poprzedniej władzy TVN żarliwie wspierał Jarosława Kaczyńskiego), w której bez dania łapówy nie załatwisz ani zarejestrowania samochodu, ani odnowienia dowodu osobistego, w którym każdemu w dowolnej chwili można odebrać jego własność bez podania przyczyny, kiedy każda najmniejsza demonstracja uliczna jest natychmiast rozbijana, a uczestnicy dostają ciężki oklep po ryjach na miejscu, z kontynuacją na komendach. Bo właśnie tak żyje się w PRAWDZIWYCH reżimów. Ten przekaz jest wspierany też innymi narracjami: wojsko jest do niczego, ma rozpadający się niesprawny sprzęt, żołnierze nic nie robią tylko chlają i ćpają, w ogóle się nie szkolą, nic nie potrafią, awansuje się ludzi nic nie potrafiących, itd. Jednym słowem armia w ruinie albo wojsko z tektury. To samo pisze się o innych instytucjach państwa, i choć oczywiście wiadomo, że nic nie działa idealnie, nie zawsze nawet działa dobrze, ale nasze polskie instytucje funkcjonują przyzwoicie. NIE NAJGORZEJ. Jak chcecie zobaczyć jak wygląda biurokracja, to przeczytajcie "Proces" Franza Kafki. Zaraz wyskoczy tu cała grupa (nie nazwę ich, ale mają swoją nazwę w żargonie ludzi zajmujących się bezpieczeństwem, nie jest miła), którzy rozwiną narracje, że w Polsce to wszystko gówno, oprócz moczu. No nie wszyscy są najostrzejszymi kredkami w piórniku, nie oszukujmy się. Czemu to ma służyć? Ma służyć wyrobieniu przekonania, że nie ma czego bronić. Że wszystko inne będzie lepsze niż POLSKA jaką mamy. Że POLSKI nie warto bronić. Czasem przykłady są subtelne, na przykład to, że Polska i Czechosłowacja zakończyły II wojnę światową w tym samym miejscu, choć Czechosłowacja nie walczyła (w takim razie z kim walczyliśmy w Tobruku ramię w ramię, bo nie pamiętam?), skąd się wzięła dziura w numeracji polskich dywizjonów w UK, od 309 do 315 jest dziura, co to były za dywizjony 310, 311, 312 i 313 (314 nigdy nie sformowano)? Gdyby nie polski opór losy II wojny światowej potoczyłyby się inaczej. Dziś wszyscy mówilibyśmy po niemiecku. Mimo wszystko ZSRR musiał się liczyć ze stanowiskiem Churchilla i Roosvelta (mieli bombę atomową) i choć lawirował tak, by sobie Blok Wschodni podporządkować, to jednak nie zostaliśmy wchłonięci przez ZSRR (jak Litwa, Łotwa i Estonia, w latach 1918-1940 - niepodległe państwa). Dzięki naszym bohaterom i ich poświęceniu możemy się cieszyć tym, co mamy, a mamy wbrew pozorom niemało. Dlatego macie wierzyć, że Polska to tak beznadziejny kraj, że walczyć nie ma o co, instytucje państwa nie działają, więc nie ma co z nimi współpracować i je wspierać, wojsko jest z tektury więc jak dostaniecie kartę mobilizacyjną to olać to, nikt nie chce ginąć za dyktę. Pytacie mnie ile czołgów, żołnierzy i samolotów potrzebujemy do obrony. A k... w ch... Ale nie o to chodzi. Właściwe pytanie brzmi: czy do tych czołgów i samolotów w ogóle ktoś wsiądzie, bo będzie panować powszechne przekonanie, że państwa z kartonu nie ma co bronić. Dla ilustracji komentarz z "X". Świadomy bądź nie, wielu padło już ofiarą tego przekazu, ale niekiedy są to konta z rosyjskich farm trolli. Trudno ocenić, ale leci to mniej więcej tak jak niżej. Moi drodzy, jeśli Wam się podoba, i jeśli mam swój czas poświęcać, jeśli chcecie coś poczytać, to poproszę o kawkę, to tylko 10 czy 20 zł. Pozdrawiam wszystkim i dziękuję mocno tym, co kawki kupują. https://t.co/pPHnCSlfpS #Polska #Bezpieczeństwo #NarracjeRosyjskie