Mam 27 lat i po raz piąty sięgnąłem po żółtą koszulkę zwycięzcy Tour de France. W tegorocznym wyścigu prowadziłem nieprzerwanie od 6. etapu, kiedy samotnym atakiem na Col du Tourmalet zapewniłem sobie przewagę, której nie oddałem aż do mety w Paryżu.











