BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#ambulatoriu

Jak część z Was wie w czwartek miałem całkiem poważny wypadek. Klasyka: w dzień wypadku nic mi nie było, ale wstałem rano i był problem. W związku z tym wybrałem się do lekarza. Wtedy zaczął się NFZ, które obecna koalicja rozwaliła do końca. O 8 zawitałem do ambulatorium na ulicy Dobrzyńskiego we Wrocławiu. Odczekałem skromne 3 godziny na przyjęcie. Było warto, ponieważ pan doktor stwierdził, że kark mnie boli „bo jak po wypadku ma mnie nie boleć?”, a zgłaszane przeze mnie problemy z ruszaniem lewą ręką oraz ból głowy zostało określone jako, tu cytat: „wydziwia Pan”. Nie przebadał mnie. Ani razu nawet nie dotknął, nie sprawdził, czy pod kątem neurologicznym wszystko jest okej. W minutę zlecił jedynie RTG szyi i wyprosił z gabinetu. Po wynikach RTG stwierdził, że mam naderwane mięśnie, mam brać leki, a z kołnierzem to żebym nie przesadzał, bo o tym zadecyduje lekarz pierwszego kontaktu za parę dni. W związku z tym wybrałem się na SOR na ulicy Fieldorfa. Zostałem zarejestrowany o 19. Już wam zdradzę, że cała wizyta zakończyła się o 3:20 nad ranem. I klasyka gatunku: w szpitalu padł jakiś tam system potrzebny do opisu badań, więc wszystko niemiłosiernie się przeciągało. Ale to, co widziałem tam na miejscu, skłoniło mnie do nagrania tego filmu: 1. Mężczyzna na wózku wywrócił się i nie mógł wstać. Wokół niego stało dwójka lekarzy. Żaden z nich nie zareagował. Na moje pytanie, czy mu pomogą odparli, że „nie są z SORu 2. Mężczyzna po osiemdziesiątce nie dostał trzymaka na kroplówkę i musiał ją trzymać przez kilka godzin w ręce. 3. Mężczyzna z podejrzeniem zawału czekał na badanie przed 3 lub 4 godziny. 4. Zawaliła się ławka pod pacjentką z rozbitą głową i cudem nie uderzyła się w głowę. A co ze mną? Okazało się, że kołnierz muszę nosić i to przez 2 tygodnie. Oprócz tego mam naderwane ścięgna przy łopatce. Mam wrażenie, że chyba jednak nie wydziwiałem. Z NFZ zawsze było źle. Nigdy jednak nie było tak źle, co za obecnej koalicji. Trudno mi się silić już na jakiekolwiek apele. Jeśli do ministry zdrowia czy premiera nie dochodzi, że ich decyzje doprowadzają do utraty zdrowia lub śmierci Polaków to znaczy, że coś z nimi jest nie tak. Na ludzkim, psychologicznym poziomie. Kiedy ta degrengolada się skończy? Ile mamy jeszcze czekać? #NFZ #zdrowie #medycyna

Dr. Cosmin Alexandrescu, președintele Asociației Profesionale a Medicilor de Ambulator, a declarat că 85-90% dintre pacienții cronici pot fi tratați în ambulator, ceea ce ar reduce presiunea asupra spitalelor și costurile sistemului de sănătate. #sănătate #ambulatoriu #paciențiCronici

Dr. Cosmin Alexandrescu: Până la 90% dintre pacienții cronici pot fi tratați în ambulator