Dlaczego Tusk nie chce się zgodzić na przyjęcie ustawy o cryptoaktywach "autorstwa" Nawrockiego, skoro prawie niczym nie różni się ona od rządowej? Dlaczego Sikorski (prawdopodobnie na polecenie Tuska) zerwał rozmowy na temat mianowania nowych ambasadorów? Dlaczego Maciej Berek (dla świętego spokoju) nie pokaże kancelarii Nawrockiego dokumentów, których się domagają? Otóż: dlatego kurwa nie, bo Nawrocki i jego przygłupy to durne kutasy. Gdyby im raz ustąpić (a ustępuje się tylko poważnym ludziom), to po pierwsze - odtrąbiliby wielki swój sukces i zaraz żądaliby kolejnych ustępstw i kolejnych, a na to rząd nie może się ani zgodzić, ani sobie pozwolić. #Polska #cryptoaktywa #polityka