DIOZ ukrył, od kogo pożyczył 500 tys. zł. Zrobił to jednak tak nieudolnie, że usunięcie „cenzury” zajęło zaledwie 10 sekund. Okazało się, że pożyczkodawcą były wielkie fermy drobiu, wokół których w przeszłości pojawiało się wiele kontrowersji. Zwykłej kobiecie DIOZ odbierze kurę, opublikuje jej wizerunek i wystawi ją na internetowy lincz. Od wielkiego producenta drobiu przyjmie natomiast pół miliona złotych pożyczki. Zapraszam na materiał o wielkiej hipokryzji DIOZ. https://t.co/zfSYMJXbyl #DIOZ #hipokryzja #drobiarstwo