"To jest Marcin. Marcin wracał najebany jak stodoła w godzinach pracy samolotem z Rzeszowa do Warszawy. Straż Graniczna musiała wynieść Marcina z pokładu, jak worek kartofli. Marcin tłumaczy to wszystko teraz problemami z biodrem i że intensywnie czeka na rezonans. Nie bądź, jak Marcin. Nie czekaj. Idź prywatnie." fb #oceny #zdrowie #życie