Starszy syn przyszedł ze szkoły z koleżanką, rzekomo robić projekt. W kuchni przyznał mi się na boku, że dziewczyna bardzo mu się podoba, ale temat jest zamknięty, bo ona „ma już chłopaka”. Spojrzałem na niego i wyłożyłem mu prostą logistykę rynkową: "Nie bój się podrywać zajętej dziewczyny. Jeżeli jest singielką konkurujesz z 10 innymi facetami. Jeżeli jest z kimś w związku, to konkurujesz tylko z jednym". Młody uśmiechnął się, natychmiast złapał ten optymalizacyjny schemat i poszedł odprowadzić ją do domu. Wrócił po 20 minutach i z chłodnym spokojem zameldował: - Tato, jej rodzice mają kredyt gotówkowy, a w kuchni Thermomixa. Ta relacja nie ma przyszłości. Uścisnąłem mu dłoń z nieskrywaną, ojcowską dumą. Kobiety przychodzą i odchodzą, a ETF-y akumulujące pracują bez przerw. Jestem z niego taki dumny. #FIRE #ojcostwo #relacje #młodzież