Polski futbol nigdy nie wejdzie na poziom swojego prawdziwego potencjału. Dlaczego? Ano dlatego, że mamy PZPN, który zajmuje się chlaniem, nagrywaniem siebie nawzajem i wojenkami o władzę i wpływy. Zamiast zająć się stanowczym i twardym przestrzeganiem przepisów i rozwijaniem polskiego futbolu. Dlatego, że największy klub w Polsce - Legia Warszawa, otwarcie komunikuje, że od dawna miał niesprawnie funkcjonujący sektor kibiców gości. Czemu się do tego przyznaje? Na pewno nie dlatego, że zbliża się mecz z Wisłą Kraków, którą kumaci handlarze dragów z TeddyBoys chcą bojkotować. Na pewno nie. Przypadek. Dlatego, że jawne łamanie przepisów licencyjnych nie będzie miało absolutnie ŻADNYCH konsekwencji. W rozgrywkach UEFA i poważnych ligach byłoby to nie do pomyślenia - kibice gości to świętość i każdy ma obowiązek ich przyjęcia. Dlatego wreszcie, bo społeczeństwo kibicowskie... CIESZY SIĘ, że kibice piłkarscy nie będą mogli wejść na trybuny. CIESZĄ SIĘ, że staną do nierównej walki na boisku - ich rywale będą osłabieniu brakiem wsparcia swoich fanów. "Piłka nożna dla kibiców". Szkoda, że w Polsce mamy marną podróbkę piłki nożnej. I dopóki pewne rzeczy się nie zmienią, taką podróbką już zawsze będziemy. #PolskiFutbol #PZPN #LegiaWarszawa
