BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#praktykaMiędzynarodowa
Piegziu Jul 12

Powiem Wam szczerze, że im więcej czytam sprawdzonych ukraińskich kont autentycznych osób, które zawodowo teraz chyba już zajmują się kłamaniem na temat historii, kompletnie bez żadnych skrupułów i starą sowiecką szkołą pt. "zrównaj oponenta z ziemią, byle nie ustąpić na milimetr", tak dochodzę do wniosku, że przyszłość Ukrainy naprawdę rysuje się w nieciekawych barwach. Owszem, wszystko wskazuje na to, że Ukraina obroni swoją niepodległość. Ale z takim mentalem trepa-bully, który z roli ofiary wchodzi w skórę typa próbującego rozstawiać wszystkich po kątach, to nie wiem, czy ta odbudowa w ogóle dojdzie do skutku. Bo zaraz Ukraińcy będą pouczać wszystkich w Europie, jaką są potęgą i jakie stawiają warunki do bezwarunkowej kapitulacji na polu gospodarczym przy pierwszym lepszym konflikcie w wykonaniu umowy. Przy okazji, wielkim zderzeniem z rzeczywistością będzie smutna kwestia uznania rosyjskich zdobyczy terytorialnych. Raczej należy spodziewać się, że z upływem czasu kraje europejskie będą krok po kroku normalizować stosunki z Rosją i przyjmować stan faktyczny za stan prawny (co nie jest żadną nowością w historii prawa międzynarodowego). Niezależnie zatem od ukraińskiego punktu widzenia i obecnej interpretacji w prawie międzynarodowym, Krym, Zaporoże i Donbas staną się na mapach rosyjskim terytorium. Możliwe, że nawet w mniej niż dekadę. Nie mówię, że jestem tego zwolennikiem. Stwierdzam fakt. Jestem szalenie ciekawy, jak Ukraina zamierza poradzić sobie z tym problemem. Będzie wojować z każdym, kto nawinie się na widelec? Każdym, kto w 100% nie zgadza się z jedyną wersją historii i rzeczywistości, pisanej w Kijowie pod wpływem narodowego uniesienia? Będzie grozić dronami? Sankcjami? Będzie rozmawiać tylko ze Stanami Zjednoczonymi, Niemcami, Francją i UK jako równoprawny gracz w "pierwszej lidze"? Po prostu tego nie ogarniam. #Ukraina #praktykaMiędzynarodowa #historia