BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#projektyzbrojeniowe
1 Star 1h

"Wykorzystując środki pozostałe z SAFE uruchomimy wspólne projekty z firmami ukraińskimi." A to bardzo ciekawe... Do tej pory nasz rząd przekonywał, że będzie drugi nabór SAFE i polski przemysł będzie mógł wnioskować o kolejne fundusze. Fundusze - przypomnijmy - z pożyczek zaciąganych przez państwa członkowskie, które później trzeba spłacić. Uzupełniam, bo rząd ma tendencje do przedstawienia tego jako darmowego prezentu. Jak wynika jednak ze słów UvL - KE wydaje się traktować pozostałe środki z SAFE jako potencjalną pulę ekstra wsparcia dla Kijowa, który skarży się znów na dziurę w wydatkach obronnych. Jako główny przykład wymienia przy tym ukraiński projekt tarczy antybalistycznej FREYJA. Projekt - przypominam - w którym Polska nie bierze udziału. (ergo - polski przemysł żadnych wniosków o fundusze składać nie będzie). Przypominam też, że trzonem programu FREYJA jest pocisk przechwytujący FP-7.X firmy Fire Point. Tak - tej samej firmy Fire Point, która zamieszana jest w gigantyczną aferę korupcyjną i której główny udziałowiec, właściciel legendarnego złotego klozetu, opala się po udanej ucieczce z Kijowa na plażach Izraela. Zresztą, pomijając wątek FP - jak powszechnie wiadomo, zaplecze administracji Zełeńskiego kasuje ekstra 20 do 30% bakszyszu na większości projektów zbrojeniowych. Mam w związku z tym pewne wątpliwości. Czy takie przeznaczenie tych pieniędzy - raz jeszcze przypominam: pożyczek, które będziemy spłacać - jest rzeczywiście zgodne z oryginalnie deklarowanymi celami SAFE? Czy to się spina z oryginalną narracją naszego rządu na temat tego programu? Czy Polska ma zaciągać pożyczki na rzecz projektu, w którym nie bierze udziału i który - jak można się spodziewać - służył będzie jako kolejny syfon korupcyjny dla ukraińskiej oligarchii? Ciekawe jest też - kto i gdzie podjął taką decyzję? Czy ktoś w ogóle konsultował tę sprawę z rządem w Warszawie? #SAFE #Ukraina #projektyzbrojeniowe