BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#rezerwiści

Preparaty do ewentualnej mobilizacji w Polsce napotykają na problem braku wspólnej ewidencji kompetencji rezerw pomiędzy wojskiem a obroną cywilną, co prowadzi do rywalizacji o te same zasoby ludzkie w kontekście zapewnienia obronności kraju. #mobilizacja #obronacywilna #rezerwiści

Mobilizacja w Polsce. Wojsko i obrona cywilna mogą rywalizować

Miałem nic nie pisać, ale że się wkurwiłem… Panie Michale @michaldworczyk Pańska krytyka jest jak kulą w płot. Nie dlatego by w wojsku działo się świetnie ale dlatego, że proces degrengolady SZ RP ma dłuuuugą historię, a Pańska formacja polityczna bardzo mu pomogła. Baza infrastrukturalna: budowaliście coś? Priorytetem była 18.Dywizja tworzona niemal jako modelowa do współpracy z US Army właściwie według jej standardów, wystarczyłoby wymienić sztab i już Amerykanie mogliby nią dowodzić. Jakoś nikt się nie spytał czy dla naszego TWD ten model jest dobry, bo przecież Amerykanie… Transfer jednostek i przenoszenie ludzi nad wschodnią granicę zwłaszcza za ministra Błaszczaka odbywało się w atmosferze radosnej improwizacji na zasadzie „ludzie sobie poradzą” i „gospodarczym sposobem”. Zresztą tak działo się nie tylko za ministra Błaszczaka – Leopardy pod chmurką Pan pamięta? A trafiły tam bo kamaryla polityczna ministra Macierewicza chciał mieć nowoczesne czołgi pod ręką, żeby można było odwiedzać i się fotografować a nie trzeba było jeździć. Skończyło się remontami, elektronika w czołgu wymaga staranności i dobrych warunków, obecny czołg to nie T-34. Rezerwa: kiedy Pańska formacja zaczęła rządy można jeszcze było z rezerwistami coś zdziałać, najmłodsi nich mieli po trzydzieścikilka lat, najstarsi nie mieli pięćdziesiątki. Ukraina pokazała, że z takimi ludźmi można wiele zrobić. Pytał ktoś o ich doświadczenia? Nie, skrupulatnie rezerwę olano. W efekcie najmłodsi rezerwiści obecnie mają po 40-stce, najstarsi są starsi ode mnie. I dopiero teraz zaczynamy się orientować ilu ich naprawdę jest, wątpliwe by można było ich wykorzystać, choć IMO należy spróbować. Liczebność wojska: może obiło się Panu o uszy takie nazwisko jak Mirosław Bryś. Generał zresztą. Dzięki jego twórczemu podejściu do Excela mieliśmy na batalionach ludzi, którzy traktowali wojsko jako wspaniałą fuchę biurową oraz taki z wielkimi brakami zdrowotnymi. Zrobiono z tym tyle że obniżono wymagania z WF bo „liczba się liczy”. Dotyczy to też WOT z którym przepychanki co do podporządkowania i zakresu wykonywania zadań trwały dwa lata, a brano do niego wszystkich którzy mieli nogi, ręce i głowę. Bo ta głowa liczyła się w zestawieniach. Nikt też nie sprawdzał tych ludzi i efekt może być taki, że wyszkoliliśmy spora grupę ewentualnych rosyjskich sił kolaboracyjnych. Problem był także z DZSW, bo po DZSW w systemie ziała czarna dziura i nie wiadomo było co z tymi ludźmi robić. Mimo że wojsko wołało o podoficerów, a szkoły podoficerskie można było uruchomić. Za to szkolono oficerów młodszych Legii Akademickiej a dalej to już było „kto kogo znał i gdzie bywał” więc do armii dostało się sporo ludzi kiepsko wyszkolonych za to doskonale znających się na żeglowaniu po układach. Dalej wyposażenie tych żołnierzy – nie zrobiono w tej materii nic. Szelki-dusicielki, piórnik Stachowiaka, parcianki ładownice i buty nie nadające się do długotrwałego noszenia stanowiły standard. Brak ciepłych kurtek, poncho i tarpy tylko dla specjalsów którzy je kupowali z własnych środków. Za to wydano mnóstwo zarządzeń przeciw brodom i zbyt długim włosom oraz o konieczności oglądania „właściwych” programów TV na batalionach. Bo to było wszak najważniejsze. WRE: mimo dwóch lat wojny w tej kwestii nie zrobiono totalnie niczego mimo iż ponad 20-letnie zapóźnienie SZ RP w tej materii było wszystkim całkowicie znane. W razie czego przecież WRE mieli się zająć sojusznicy, prawda? Wiele razy takie stwierdzenia padały. Mimo iż wojna na Ukrainie pokazała, że WRE jest ważne już od szczebla kompanii i że trzeba opracować własne rozwiązania i to ASAP. SP: wiedzieliście Panowie, że MiG-29 się wykruszają. Przyszła wojna, więcej dyżurów powietrznych i to wykruszanie postępowało coraz szybciej. Już w trakcie rozmów z Amerykanami na temat F-35 wiedzieliście że na te maszyny trzeba będzie długo czekać, może nawet dekadę, bo zemściło się nie dołączenie do programu F-35 we właściwym czasie. Póki MiG-29 jeszcze latały można było zacząć modernizować F-16 do standardu F-16V i zamówić F-16V, zaczęłyby przybywać po 2-3 latach. Ale nie - kupiliście z półki szkolno- treningowe FA-50 praktycznie bez uzbrojenia do których teraz trzeba wymyślać zastosowania,a cały program jest ok. 20 miesięcy opoźniony MW: o omawianych programach MW w czasie rządów Pańskiej formacji napisać by można było grubą księgę. Efekt jak wiemy był żaden. Pominę takie drobiazgi jak kupno dużej liczby SpW bez kontraktów SLA, remontowych i modernizacyjnych, brak kontraktów na produkcję amunicji, linia do produkcji amunicji spoczywająca w magazynie ponieważ jakoś nie udało się wy budować do niej budynków i to przez 3 lata… A to jeszcze nie wszystko, znalazłoby się sporo więcej co już opisali moi Szanowni Koledzy @Adam_AS_2 i @spadak6 Na koniec: To wszystko nie znaczy że popieram to co robi obecna ekipa. Moim zdaniem nieustannie ona pracuje na odznaczenie Orderem Nieudacznika I klasy z Kapuścianym Głąbem oraz według zasady „Pan Bóg i farba będą wszystko w kupie trzymać”. Ale Panowie tym co robiliście, a raczej czego NIE zrobiliście, straciliście prawo do krytykowania Btw: jak trzeba będzie to do szeregu pójdę. Bo po prostu to jest naturalne, można kląć i krytykować, ale jak trzeba to się idzie. @TrompBK @KapitanLisowski @Zmechozaur @mariusztczew @Lobster9999 @Krystian_Pogr @Arushi_pl @jakuboboza @PEmeryt @Solaris90PL @ulototek @AntoniWalkowski @Bechatka @MarekAsimo @Kafir_PL #Wojsko #Polska #Bezpieczeństwo

Na początku 2026 roku w Rosji zauważalnie wzrosła liczba wydawanych nakazów mobilizacyjnych, co wywołało zwiększone zainteresowanie tym tematem wśród obywateli, z coraz częstszymi wizytami rezerwistów w wojskowych urzędach celem aktualizacji danych oraz podpisywania kontraktów z armią. #mobilizacja #rezerwiści #Rosja

"Rozkazy mobilizacyjne". W Rosji zaczęto wzywać rezerwistów