Gdy Waldemar Żurek zachłysnął się władzą, uruchomił otwartą krucjatę zemsty. Teraz bezczelnie mści się na żonie prezydenckiego ministra - cenionej prokurator, szanowanej za profesjonalizm i skuteczne rozbijanie mafii VAT-owskich. Nie mógł Żurek wybaczyć ministrowi Boguckiemu, że ten regularnie miażdżył go merytorycznie w Sejmie, więc postanowił uderzyć poniżej pasa - w jego rodzinę. Zdegradował też doświadczonego prokuratora, który odważył się chcieć postawić zarzuty jego skorumpowanej przyjaciółce, Ewie Wrzosek, za bezprawne działania wokół mediów publicznych. Żurek macha prokuratorską brzytwą jak zaślepiony władzą mściwy aparatczyk. Taka polityczna ślepota i osobista wendetta już nie tak długo nie będą żadną okolicznością łagodzącą. #polityka #sprawiedliwość #korupcja