Mam jeden problem z partią Razem. Narracja "jesteśmy zwykłą nordycką socjaldemokracją" trochę nie trzyma się kupy w momencie kiedy zamiast odwoływać się do po prostu Socialdemokraterny, zaczynają składać gratulacje Vansterpartiet nazywając ich wprost swoimi szwedzkimi partnerami. Vansterpartiet to nie jest ta klasyczna socjaldemokracja w wydaniu nordyckim, to partia zdecydowanie radykalniejsza i przede wszystkim - nigdy nie była nawet obecna w żadnym rządzie, w najlepszym wypadku popierała rządy mniejszościowe. Sami określają się mianem socjalistów. I niestety, wśród poglądów V znajduje się chociażby sprzeciw wobec NATO czy dość silny eurosceptycyzm. Dla mnie to powinien być dealbreaker dla jakiekolwiek współpracy, szczególnie przy polskim położeniu geopolitycznym. Z Razem jest taki problem, że programowo są partią po prostu socjaldemokratyczną i nie mam co do tego wątpliwości, ale z jakiegoś powodu na poziomie UE wybierają sobie partnerów wśród partii o mniej lub bardziej szemranych poglądach geopolitycznych i kopiują częstokroć ich vibe. Jak nie Vansterpartiet to LFI albo Podemos. Współpraca z tymi partiami tak samo nie służy naszej racji stanu jak współpraca z AfD. #Razem #socjaldemokracja #polityka