"musi być w dużej mierze pokryta przez importowane nośniki energii — w tym w szczególności nadal przez gaz ziemny"Jednak ekonomistka energetyczna Veronika Grimm ostrzega przed zbyt wielkimi nadziejami: nawet jeśli Niemcy osiągną do 2030 r. ambitne cele transformacji energetycznej i efektywności, w zaopatrzeniu w energię pozostanie "luka", która w latach po 2030 r. może być nawet "znacznie większa i nie da się jej szybko zamknąć" — czytamy w jej nowej krótkiej ekspertyzie. #energia #gaz #transformacjapaliw