Joanna Miziołek odkryła nowy wskaźnik zamożności obywatela: pozycję w rankingu całkowitego PKB. Tymczasem - Indie to 5. gospodarka globu, Islandia jest 108. Czy to oznacza, że w Reykjavíku panuje nędza, a w Delhi dobrobyt wylewa się z kieszeni? Pozycja w tabeli zależy od wielkości kraju i kursu walut. Kowalskiego interesuje realna płaca, inflacja i raty kredytów, a nie to, czy w excelu MFW wyprzedziła nas Szwajcaria po umocnieniu franka. Mieszanie makroagregatów z "kurczącym się portfelem" to kompromitacja publicystyki. #PKB #gospodarka #finanse


