To, że od wtorku ceny paliw mogą wzrosnąć o około 60–90 groszy na litrze po przywróceniu 23% VAT, pokazuje krótkowzroczność rządu — zamiast sezonowych obniżek potrzeba trwałego wsparcia dla najuboższych, opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych i realnych inwestycji w transport publiczny oraz elektryfikację.