Cory Doctorow w rozmowie z OKO.press bezlitośnie opisuje mechanizm „gównowacenia” (enshittification) internetu. To proces, w którym giganci technologiczni najpierw wabią nas wygodą, potem przyciągają firmy, a na końcu łupią jednych i drugich do granic możliwości, tnąc jakość usługi. Czy jesteśmy w stanie realnie uniezależnić się od amerykańskich Big Techów i zbudować cyfrową suwerenność Europy? To wymagałoby zdecydowanych kroków i dania większych kompetencji Unii Europejskiej — chociażby w obszarze twardego rozbijania monopoli, wspólnej cyfrowej infrastruktury i wspierania otwartych alternatyw. I tu pojawia się kluczowy problem: czy ekstremiści i ruchy antyunijne na to pozwolą? Paraliżowanie integracji europejskiej i osłabianie brukselskich instytucji w imię haseł narodowych de facto oddaje nas na tacy korporacjom z Doliny Krzemowej (i Chin).
wiesław Wadowski
Jestem już tak długo emerytem, że nie pamiętam, żebym robił coś innego, niż korzystał z wolności
3 Following
1 Followers