Jakiś czas temu pokazałem, kogo polskie partie uważają za 20 największych wrogów Polski. Wg publicznych wypowiedzi jej polityków w pierwszej trójce wrogów Polski Konfederacja ma np. Niemcy i Ukrainę. Ale Rosji nie ma nawet w pierwszej dwudziestce. Wczoraj cztery niezależne LLMy przeanalizowały, czy Konfederacja bardziej krytykuje Rosję czy Ukrainę. Okazuje się, że negatywnych wypowiedzi o Ukrainie jest co najmniej pięć razy więcej niż tych o Rosji. Co więcej, krytyka Rosji — gdy się pojawia — jest ogólna, zdystansowana, często sprowadzona do “trzeba się z Putinem jakoś dogadać”. Krytyka Ukrainy jest konkretna i emocjonalna. #Polska #politka #Konfederacja