No i mamy aferę. @MSchreiberM - patoinfluencerka - zobaczyła przy trasie S6 koło Szemudu flagę kaszubską i postanowiła poinformować swoich obserwatorów, że to… flaga Ukrainy. 🤦♂️ Przyznam szczerze, że trudno ocenić, czy wynika to z kompletnej niewiedzy, czy jest celową próbą grania na antyukraińskich nastrojach, żeby po raz kolejny zaistnieć w mediach społecznościowych. Internauci setki razy zwracali jej uwagę, że chodzi o flagę kaszubską, jednak mimo to nie przeprosiła, nie usunęła wpisu i nadal upiera się przy swojej wersji. Co gorsza, kilkaset osób polubiło te bzdury, a dziesiątki wykorzystały sytuację do publikowania antyukraińskich komentarzy. Niestety, obecny stan debaty publicznej sprawia, że bez jakichkolwiek konsekwencji można rozpowszechniać w internecie kłamstwa, dezinformację i hejt. Nie ma to nic wspólnego z wolnością słowa, na którą często powołują się przeciwnicy jakichkolwiek regulacji. To jeden z największych problemów mediów społecznościowych. #dezinformacja #hejt #wolnośćsłowa