DOSTAŁEM GROŹBY POZWU XD Jakieś 2 lata temu informowałem, o moich wątpliwościach wokół brokera giełdowego Freedom24. To firma z Kazachstanu działająca w Polsce na bazie licencji cypryjskiej. Long story short: Mój wpis i film o firmie zostały wrzucone jakiś czas po tym jak Hindenburg Research (taki podmiot tropiący nieprawidłowości w firmach i grający na ich spadki na giełdzie) wypuścił raport o tytule, który translator tłumaczy na polski jako: "Freedom Holding Corp: bezczelne unikanie sankcji, znamiona sfałszowanych przychodów i ryzykowne zakłady z wykorzystaniem funduszy klientów" (link zostawię w komentarzu). Generalnie widziałem tam sporo rzeczy, które mnie niepokoiły. Sam nie mam zaufania do cypryjskiego nadzoru i jako że mam zasięgi, to chciałem zwrócić https://t.co/CPyzvGbVTD. uwagę na to, że wybierając firmę, do której wpłacamy ciężko zarobione pieniądze warto w pierwszej kolejności patrzeć na bezpieczeństwo (wysoki poziom regulacji to Niemcy, Dania, Polska, USA, generalnie zachód Europy). Wiadomość od działu prawnego zdziwiła mnie o tyle, że świadomie korzystałem z zewnętrznych źródeł informacji i referowałem to, co było dostępne w internecie zachowując obiektywizm. (https://t.co/CPyzvGbVTD. informując, że to jest najprawdopodobniej legit broker, ale są moim zdaniem dużo lepsze i bardziej bezpieczne firmy). Tutaj zaczyna się robić ciekawie. Z moich informacji wynika, że wielu innych twórców lub ludzi z rynku wypowiadało się o Freedom w podobnym tonie i również otrzymywało wezwania prawne. To celowa strategia mająca na celu uciszenie debaty publicznej i krytyki. W terminologii prawnej nazywa się to SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation). Celem takich działań niekoniecznie jest wygrana w sądzie, ale zastraszenie mniejszych podmiotów, wyczerpanie ich finansowo i zmuszenie do autocenzury. Myślę, że część mniejszych twórców realnie uległa tej presji i usunęła swoje w pełni uprawnione opinie. Warto jednak, aby dział prawny Freedom Holding odrobił lekcje - 8 lipca 2026 r. weszły w życie polskie przepisy anty-SLAPP, które mają chronić dziennikarzy i twórców przed dokładnie takimi praktykami. Czy jako społeczność inwestycyjna chcemy pozwolić na to, aby zagraniczne podmioty blokowały merytoryczną dyskusję i oceny ryzyka na naszym rynku kapitałowym? Czy mamy bać się wzajemnie ostrzegać i wyrażać wątpliwości co do tego, gdzie lokujemy oszczędności? Nie usunę tych materiałów, bo zbyt mocno szanuję prawo do wyrażania opinii i wolność słowa (od początku istnienia kanału nie usunąłem manualnie żadnego komentarza od człowieka - boty to wiadomo). W opisie oczywiście wrzucam wpis z YT i filmik, który chcą ocenzurować. Sami zweryfikujcie czy to jakaś nagonka. Oznaczam @SiecObywatelska (Watchdog Polska), bo wiem, że aktywnie monitorujecie i zwalczacie próby cenzurowania debaty publicznej za pomocą SLAPP. #Freedom24 #SLAPP #WolnośćSłowa