Panie Pośle, adnotacja pod wpisem Marcina Kierwińskiego jest błędna. Art. 209 ust. 3 Konstytucji nie stanowi, że kandydat na RPO ma być wcześniej "apolityczny i bezstronny". Przepis zakazuje Rzecznikowi przynależności do partii politycznej i związku zawodowego oraz prowadzenia działalności publicznej niedającej się pogodzić z godnością urzędu. Natomiast art. 210 wymaga, aby RPO był w swojej działalności niezawisły i niezależny od innych organów państwowych. To zasadnicza różnica. Sylwia Gregorczyk-Abram uczestniczyła w sporze publicznym, lecz nie wynika z tego automatycznie, że prowadziła działalność partyjną albo była organizacyjnie podporządkowana KO czy PiS. Obrona praw człowieka, praworządności, migrantów lub osób represjonowanych przez władzę niemal zawsze ma konsekwencje polityczne. Nie czyni to jednak z adwokata działacza partyjnego. Przyjęcie pańskiego rozumowania prowadziłoby do osobliwego wniosku- najlepszym kandydatem na RPO byłaby osoba, która przez lata milczała, nie występowała przeciwko naruzseniom praw i nie naraziła się żadnej władzy. Tymczasem właśnie odwaga w sporach z państwem, doświadczenie procesowe i gotowość obrony niepopularnych grup należą do najważniejszych kwalifikacji rzecznika. Oczywiście wcześniejsza działalność kandydatki może i powinna podlegać ocenie. Należy pytać, czy po wyborze będzie zdolna wystąpić również przeciwko obecnemu rządowi, bronić jego przeciwników politycznych, reagować na naruszenia praw migrantów, nadużycia służb czy działania Ministerstwa Sprawiedliwości. To są właściwe pytania o jej niezależność. Nie jest jednak w porządku utożsamianie działalności na rzecz praworządności z udziałem w "konflikcie PO–PiS'. Prawa człowieka nie stają się partyjne tylko dlatego, że ich naruszenie ma poliycznego sprawcę, a ich obrona polityczne konsekwencje. Można nie poprzeć tej kandydatury. Nie należy jednak budować uzasadnienia na błędnym odczytaniu Konstytucji i na założeniu, że wcześniejsze publiczne przeciwstawianie się naruszeniom praw samo w sobie odbiera zdolnośc do niezależnego sprawowania urzędu. #PrawaCzłowieka #Praworządność #Polityka

