Kosztowałoby 8 mld. Skorzystaliby tacy „bogacze” jak: nauczyciele czy ratownicy medyczni. A właściwie nie tyle skorzystali co uniknęliby podwyższenia podatku - bo tym dziś jest mrożenie drugiego progu. To nie ludzie wpadają w 32proc próg podatkowy. To próg wjeżdża w ludzi. #Podatki #Edukacja #Finanse