BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Odpowiedzialność

Z szacunku do prawdy nigdy nie nazwę Karola Nawrockiego – prezydentem. Znowu z szacunku do prawdy pozwolę sobie stwierdzić, że został on narzucony Polakom przez międzynarodowy i partyjno-religijny totalitaryzm. Jego obecność w polityce jest efektem wielkiego oszustwa i manipulacji wyborczych, agresywnej, kłamliwej propagandy partyjnej i porozumienia wrogiej agentury z hierarchami Kościoła katolickiego. Karol Nawrocki reprezentuje około jednej trzeciej Polaków, a z pozostałymi walczy i ubliża im. Narzuca im swój styl życia i poglądy nawet wtedy, gdy jawnie są nielogiczne i niespójne. On nie reprezentuje Polaków, on ich szantażuje, zagania jak baranki do zagrody nacjonalizmu i buty bezprawia. Ma być tak, jak on chce, a nie jak wolny i demokratyczny naród wymaga. Kolejne weta to udowadniają. To już plaga. W niecały rok 41 wet i blokad wszystkiego, co porządkuje, naprawia i stanowi gwarancję inwestycji w przyszłość. Nie rozumie on ducha konstytucji, niszczy kolejne jej zapisy, które tylko chce. Poszerza uprawnienia, niszczy konstytucyjny system prawny w całości, od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy. Walczy z rządem, również poza granicami kraju. Posługuje się hejtem i kłamstwem. Chroni przestępców i ich środki finansowe. Nie powołuje sędziów. Obniża rangę naszych przedstawicielstw poza granicami poprzez blokowanie powoływania ambasadorów. Skrajnie upolitycznił zajmowany urząd. Publicznie pokazuje pogardę dla prawa i uzależnień. Karol Nawrocki nie realizuje zadań dla dobra Polski, co najwyżej dla dobra partii, obcych państw i nacjonalizmu. Wykopał nienawiść, zbudował barykady, wręczył broń argumentów skłóconym stronom i podżega do konfrontacji. Nie szuka zbawiennego kleju, aby jednoczyć, on podpala każdy most, każdą kładkę porozumienia, pielęgnuje zwady. Karol Nawrocki nie chce też unieść się honorem i w obliczu niewyobrażalnego zła, którego już dokonał Polakom, przeprosić i odejść ze wstydem. Nie zrobi tego, bo ani honoru, ani wstydu, ani kręgosłupa moralnego nie ma, i nie doklei mu go Kaczyński ani Braun. Jeśli to nie jest klasyczny obraz zdrady, to co nim jest? Tymczasem, z szacunku do prawdy, wzywam go do lenistwa. Niech odpoczywa jak namiestnik w Pałacu Namiestnikowskim i raczy się władzą, bo każda jego aktywność może tylko spowodować kolejne weto i zaognić napiętą sytuację w kraju. Niech zostanie niezauważony, bo „jak się zbudzi, to nas…” – skompromituje. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #BronimyKonstytucji #Odpowiedzialność

Czytam, że posłanki odchodzą z rady przy Nawrockim? Powodem ostatnie weto. Padają również słowa: „pokłady dobrej woli się wyczerpały”. Mam jedno pytanie: GDZIE, między snusem na wizji, kawalerką pana Jerzego a Grand Hotelem owe panie posłanki znajdowały powody i przykłady dobrej woli? Serio pytam! Jakim cudem ktoś mógł stworzyć we własnej głowie imaginacje dotyczące jakichkolwiek szans na współpracę, obustronny szacunek, dojrzałość, poczucie odpowiedzialności i zdolność do szukania kompromisów? Litości 🤦‍♂️ #Polska #Polityka #Współpraca

Onet.pl 1d

Ukraina zaatakowała magazyny rosyjskiego giganta e-commerce Wildberries w odpowiedzi na rosyjskie uderzenia w infrastrukturę cywilną, co spowodowało znaczne straty tysięcy towarów należących do przedsiębiorców, którzy mogą nie otrzymać odszkodowania z powodu wprowadzonej klauzuli zwalniającej firmę z odpowiedzialności za szkody spowodowane atakami dronów. #Wildberries #Ukraina #ecommerce

Dlaczego Ukraina uderzyła w rosyjskiego potentata e-commerce?

Marszałek Czarzasty twierdzi, że w Polsce trwa „polowanie na Ukraińców”, a odpowiedzialnością próbuje obarczać m. in. Prezydenta Karola Nawrockiego oraz polityków prawicy. Myślę, że dobrze byłoby, gdyby pan marszałek Czarzasty zapolował na zdrowy rozsądek, polskie interesy i polską rację stanu, zamiast opowiadać takie głupoty. To próba wyjścia przez koalicję z trudnej sytuacji. Rządzący nie potrafili jednoznacznie określić swojego stanowiska w sprawie odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, chociaż popiera to trzy czwarte Polaków. Teraz próbują więc odwrócić uwagę Polaków, wskazując na incydenty, które są oczywiście skandaliczne i które wszyscy powinniśmy potępiać. Jeżeli dotyczy to obywateli Ukrainy, którzy mieszkają w Polsce, pracują i normalnie funkcjonują, a tym bardziej dzieci, takie zachowania są skandaliczne. Powinny być wypalane gorącym żelazem. Natomiast próba obciążania za te incydenty Prezydenta RP czy politycznych oponentów oraz używanie określenia „polowanie na Ukraińców” jest skrajnie nieodpowiedzialne. Czy dziwi mnie to w przypadku marszałka Czarzastego? W ogóle mnie to nie dziwi. #Polska #Ukraina #Polityka

Pociągamy Kanadę do odpowiedzialności za to, że nie dba właściwie o swoje lasy i zarośla. W rezultacie Stany Zjednoczone są niepotrzebnie zalewane brudnym, zanieczyszczonym i szkodliwym dla zdrowia powietrzem, którego jakość jest niebezpieczna i całkowicie nie do przyjęcia!

Trump chce obciążyć Kanadę za smog. Padła zapowiedź ceł
wiadomosci.wp.pl

Pociągamy Kanadę do odpowiedzialności za to, że nie dba właściwie o swoje lasy i zarośla. W rezultacie Stany Zjednoczone są niepotrzebnie zalewane brudnym, zanieczyszczonym i szkodliwym dla zdrowia powietrzem, którego jakość jest niebezpieczna i całkowicie nie do przyjęcia!

Trump chce odszkodowania od Kanady. "USA zalewane brudnym powietrzem"
businessinsider.com.pl
Onet.pl 2d

Emerytowana policjantka Agnieszka z Częstochowy została pociągnięta do odpowiedzialności finansowej za błędne zatrzymanie prawa jazdy kierowcy, mimo że sąd stwierdził, iż radar, który używała, był nieprecyzyjny, a cała sytuacja była związana z jej wcześniejszymi działaniami w sprawie lekarki, której prawo jazdy zostało zatrzymane po przekroczeniu prędkości, co doprowadziło do oskarżeń o próbę tuszowania tego wykroczenia przez jej przełożonych. #policja #sprawiedliwość #Częstochowa

Policja poszła do sądu z emerytowaną funkcjonariuszką. "To była zemsta"

Poniżej publikujemy list skierowany do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który został podpisany przez 45 parlamentarzystów. Pod listem podpisani są: 1. Mateusz Morawiecki 2. Mirosława Stachowiak-Różecka 3. Marcin Horała 4. Szymon Szynkowski vel Sęk 5. Agnieszka Ścigaj 6. Olga Semeniuk-Patkowska 7. Marek Jakubiak 8. Fryderyk Kapinos 9. Grzegorz Lorek 10. Krzysztof Kubów 11. Łukasz Schreiber 12. Ryszard Bartosik 13. Daniel Obajtek 14. Janusz Cieszyński 15. Paweł Jabłoński 16. Anna Kwiecień 17. Łukasz Kmita 18. Zbigniew Chmielowiec 19. Paweł Rychlik 20. Michał Dworczyk 21. Piotr Müller 22. Andrzej Gut-Mostowy 23. Marzena Machałek 24. Grzegorz Puda 25. Ireneusz Zyska 26. Waldemar Buda 27. Robert Gontarz 28. Krzysztof Lipiec 29. Sylwester Tułajew 30. Ryszard Terlecki 31. Wiesław Krajewski 32. Grzegorz Macko 33. Sławomir Skwarek 34. Wojciech Zubowski 35. Marcin Gwóźdź 36. Monika Pawłowska 37. Anna Baluch 38. Andrzej Kryj 39. Maria Koc 40. Włodzimierz Tomaszewski 41. Anna Cicholska 42. Krzysztof Szczucki 43. Elżbieta Duda 44. Michał Cieślak 45. Anita Czerwińska (niebędąca członkiem stowarzyszenia) Treść listu: Szanowny Panie Prezesie, jako członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus zwracamy się do Pana w przekonaniu, że o przyszłości naszej wspólnoty politycznej decyduje dziś przede wszystkim zdolność do wspólnego działania. Łączy nas troska o Polskę i przywiązanie do wartości, które od lat pozostają fundamentem obozu prawicy. Jesteśmy głęboko przekonani, że zjednoczona prawica jest w stanie skutecznie realizować program służący Polkom i Polakom oraz bronić spraw, które uważamy za najważniejsze. Podziały nas osłabiają, a jedność - nawet przy różnicy zdań co do dróg - pozostaje warunkiem trwałego zwycięstwa i odpowiedzialności za państwo. Dlatego pragniemy jasno zadeklarować: naszym celem jest jedność Prawa i Sprawiedliwości. Uważamy, że to ona pozwoli odsunąć od władzy antypolski rząd Donalda Tuska i przywrócić Rzeczypospolitej właściwy kierunek. Jednocześnie mamy świadomość, że sama jedność nie wystarczy - równie ważne jest ponowne dotarcie do tych grup, które w ostatnich latach od nas odeszły, i odzyskanie ich zaufania. Chcemy, by obie te myśli - jedność prawicy i otwartość na tych, których zabrakło dziś przy naszym stole - przyświecały naszemu zaangażowaniu i stały się wspólnym mianownikiem wszystkich, którym leży na sercu dobro Polski. Z wyrazami szacunku (podpisy 45 parlamentarzystów) #Polska #jedność #prawica

No more profiting from violence and humiliation on the internet. President @NawrockiKn signed a law that introduces criminal liability for patostreaming. This is an important step towards better protection of children and youth from brutal content that has been too frequent. (translated)

Zanim Prezydent Karol Nawrocki poinformował o PODPISANIU 9 USTAW i ZAWETOWANIU 2 USTAW przypomniał Tuskowi jak to działa: "NIE MA automatycznego popierania projektów rządowych. NIE MA też automatycznego odrzucania. Jest ocena, odpowiedzialność, Konstytucja i INTERES OBYWATELA". https://t.co/MLyP6HBoCh #Polska #Polityka #Prawo

The presidential veto has stopped the law on the status of a close person. This is a decision that for many means less security and less protection. Poland deserves responsibility, not political blockades. (translated)

We are fighting against pathology on the Internet. Patostreaming will be punished! The president has signed the law. The project provides for criminal liability for the public dissemination through the computer network of content depicting the commission of a prohibited act punishable by law. (translated)

Niektórym ludziom wystarczy dać mówić - część kolejna... Katarzyna Kotula, rządowa pełnomocniczka do spraw równości, opowiedziała w Polsat News, jak Lewica rozumie równość. Równy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn? Owszem, „trzeba rozmawiać”. Ale od razu wiadomo, że żadnej zmiany nie będzie. Dlaczego mężczyźni mają pracować pięć lat dłużej? Bo kobiety statystycznie więcej sprzątają i zajmują się domem. Ciekawe czy badanie obejmowało pary jednopłciowe i rolę w domu... Czyli samotny ojciec wychowujący dzieci ma pracować do 65. roku życia, a bezdzietna kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat, ponieważ… inne kobiety częściej odkurzają. Równość według Lewicy: odpowiedzialność zbiorowa według płci. Brawo 👏 Potem było jeszcze ciekawiej. Pani pełnomocniczka oznajmiła, że projekt ustawy o pieczy współdzielonej jest już dostępny i „po konsultacjach społecznych”. Cóż szkodzi skłamać. Tylko że publicznie nie ma tekstu projektu. Nie ma uzasadnienia, OSR, tabeli uwag ani raportu z konsultacji. Są założenia wpisane do wykazu prac rządu i roboczy dokument rozsyłany wybranym instytucjom. To bardzo nowoczesne konsultacje społeczne - społeczeństwo nie może zobaczyć dokumentu, który podobno już skonsultowało. Na koniec pełnomocniczka do spraw równości wyjaśniła, że sądy częściej powierzają dzieci matkom, bo zawód sędziego rodzinnego jest sfeminizowany. Kobiety-sędzie mają więc przyznawać dzieci kobietom „z defaultu”, często „nie patrząc na dobro dziecka”. Czyli wie o tym i jako pełnomocnik nic nie robi. Gdyby podobne uogólnienie dotyczyło kobiet w innym zawodzie, Lewica mówiłaby o seksizmie. Kiedy mówi je pełnomocniczka do spraw równości, nazywa się to najwyraźniej polityką rządu. W jednym wywiadzie usłyszeliśmy więc, że: – o równości trzeba rozmawiać, ale nie należy jej wprowadzać; – mężczyźni mają pracować dłużej, bo statystycznie mniej sprzątają; – istnieje projekt, którego obywatele nie mogą przeczytać; – odbyły się konsultacje, których rezultatów nie pokazano; – kobiety-sędzie kierują się płcią, a nie dobrem dziecka. To nie była obrona równości. To był pokaz unikania odpowiedzialności, podwójnych standardów i stereotypów płciowych. Pełnomocniczka do spraw równości powinna walczyć z dyskryminacją niezależnie od tego, której płci ona dotyczy. Nie wymyślać coraz bardziej absurdalnych powodów, dla których nierówność wobec mężczyzn ma pozostać nierównością. #Równość #Emerytura #Dyskryminacja

Onet.pl 3d

W Kijowie odbyły się protesty po odwołaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa, którego brak zaufania ze strony prezydenta Zełenskiego i odpowiedzialność za rozwój ukraińskich technologii wojskowych wzbudziły napięcia wśród mieszkańców, żyjących w ciągłym strachu przed rosyjskimi atakami. #Kijów #Ukraina #protesty

Kijów wyszedł na ulice. Marcin Wyrwał z gorącą relacją prosto z Ukrainy

10 lipca, około godziny 14.30, w kwiaciarni przy al. Grunwaldzkiej w Gdańsku doszło do zdarzenia, którym zajmuje się policjs. Właścicielką sklepu jest 47-letnia Polka urodzona na Białorusi, mieszkająca w Gdańsku od 2019 roku. Według jej relacji starsza klientka zaczęła krytykować oferowane kwiaty, określając je jako "ukraińskie", "złe" i zgniłe. Następnie miała przejść do wyzwisk oraz żądania, by właścicielka "wynosiła się na Ukrainę". Gdy kobieta próbowała nagrać odchodzącą pare telefonem, towarzyszący klientce mężczyzna miał ją zaatakować: chwycić za rękę, wykręcać dłoń, próbować odebrać telefon, uszkodzić urządzenie i uderzyć ją w twarz. Pokrzywdzona mówi o zwichniętej ręce, bólu i szoku. Policja potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie dotyczące zdarzenia w tej kwiaciarni. Funkcjonariusze ustalili, że doszło do konfliktu między właścicielką a nieznaną kobietą i mężczyzną, a mężczyzna miał popychać 47-latkę i wykręcać jej ręce. Para oddaliła się przed przyjazdem patrolu. Zabezpieczono nagranie z telefonu, przyjęto zawiadomienie i prowadzone są czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej. Na obecnym etapie nie ma jeszcze informacji o zatrzymaniu sprawców ani o przedstawieniu zarzutów. Dlatego należy mówić precyzyjnie: część okoliczności została potwierdzona przez policję, pozostałe wynikają z relacji pokrzydzonej i wymagają procesowej weryfikacji. Nie ma przy tym znaczenia, czy napastnicy pomylili Białorusinkę z Ukrainką. Właśnie ten szczegół pokazuje istotę zdarzenia. Nie interesował ich człowiek, jego obywatelstwo ani życiorys. Wystarczył akcent i przypisane pochodzenie, aby uznać, że wolno go obrażać, wypędzać i poniżać. Uprzedzę również przewidywalny zarzut. Tak, obywatele Ukrainy także popełniają przestępstwa wobec Polaków. Każdy taki czyn powinien być ścigany i ukarany. Odpowiedzialność karna jest jednak indywidualna. Czyn jednego Ukraińca nie przechodzi na przypadkową kobietę prowadzącą kwiaciarnię, tak samo jak przestępstwo jednego Polaka nie obciąża wszystkich Polaków. To nie jest opowieść o złych Polakach i dobrych cudzoziemcach. To jest sprawa granicy, której nie wolno przekraczac: człowieka nie wolno poniżać ani atakować z powodu akcentu, narodowości rzeczywistej lub tylko przez kogoś przypisanej. I właśnie dlatego nie traktuję tego zdarzenia jako odosobnionego incydentu. Od kilku dni, pod przypadkowymi wpisami i w odpowiedziach kierowanych bezpośrednio do mnie, widzę ten sam mechanizm: żądanie zbiorowej odpowiedzialności, wezwania do wyjazdu, odmawianie ludziom prawa do szacunku ze względu na pochodzenie oraz próby usprawiedliwiania każdej krzywdy zdaniem: oni robią to samo Polakom. Nie, pzrestępstwo popełnione przez Ukraińca na Polaku nie daje nikomu prawa do poniżania przypadkowej Ukrainki, Białorusinki ani Polki mówiącej z obcym akcentem. Tak samo czyn jednego Polaka nie czyni wszystkich Polaków odpowiedzialnymi za jego zachowanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy język zbiorowej pogardy przestaje budzić sprzeciw. Gdy "wynoś się do swojego kraju" staje się dopuszczalną odpowiedzią, a przemoc wobec człowieka zaczyna być oceniana nie według czynu, lecz według jego narodowości. Komentarze, które codziennie czytam, pokazują, że granica została już niebezpiecznie przesunięta. Najpierw odbiera się ludziom godność w słowach. Później ktoś uznaje, że wolno również wykręcić rękę, uderzyć albo zaatakować dziecko w autobusie. To nie dzieje się w próżni. Przemoc bardzo często zaczyna się znacznie wcześniej - od społecznego przyzwolenia na pogardę. #przemoc #nietykalność #szacunek

@nazwex Tam jest komplet: whataboutism, ad hominem, budowanie chochoła, manipulacja statystyką i oczyszczanie z odpowiedzialności KKP za antyukraińskie nastroje. Za pół godziny wjeżdża film. #manipulacja #debata #polityka

Nieudany "rokosz" szefa MON-u M. Fedorowa przeciwko gen. Syrskiemu. Dzisiaj mieliśmy dzień kulminacji trwającego od dobrych paru miesięcy utajnionego konfliktu między szefa MON Mychajło Fedorowem a Naczelnym Dowódcą ZSU gen. Oleksandrem Syrskim. O tym co było rzeczywistym powodem tego konfliktu krąży wiele teorii. Najprostsze wytłumaczenie to jednak po prostu klasyczna walka o władzę. Dzisiaj rano konferencje prasową zwołał odwołany Fedorow. Wielu sądziło że będzie chciał na niej wyciszyć emocje i zaapelować o spokój. Jednak było zupełnie inaczej. Cała konferencja prasowa była jednym dużym aktem oskarżenia przeciwko gen. Syrskiemu i pośrednio także prezydentowi Zelenskiemu. Poniżej główne zarzuty Fedorowa wobec Syrskiego: 1.Niedokończona reforma systemu dowodzenia polegająca na wprowadzeniu korpusów. Są korpusy, w których dowódca jest wymieniany co miesiąc. Są korpusy, które wypracowały własną szkołę myślenia i filozofię, i są korpusy, w których nawet nie wiemy, ile mają brygad ani co się w nich dzieje 2. Brygady i korpusy zostały rozczłonkowane. Są brygady, które nie są w stanie nawet ustalić, ile mają batalionów. Batalion jest wyciągany z jednej brygady i rzucany do innej. W takich warunkach nie da się zbudować systemu dowodzenia 3. Nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność jest zawsze spychana w dół łańcucha dowodzenia. Wina zawsze jest zrzucana na kogoś innego, zawsze mówi się o śledztwie i o ustalaniu, kto jest winny 4. System zaopatrzeniowy jednostek sterowany jest ręcznie przez Syrskiego i SG. Jeżeli jesteś lojalny dostajesz coś, jeśli nie to nie. 5. Ciągłe wymiany dowódców i system oparty na kłamstwie.Decyzje o tym, kogo należy wesprzeć, a kogo nie, kogo wzmocnić, a kogo nie, nie opierają się na danych. Są oparte na lojalności Oczywiście wszystkie te zarzuty są słuszne. Sam o nich pisałem wielokrotnie przez 2 lata. W odpowiedzi gen Syrski zamieścił bardzo neutralny, dyplomatyczny wpis, w którym podziękował za dotychczasową współpracę byłemu szefowi MON-u. Jednocześnie przypomniał o swoich dotychczasowych zasługach w wojnie z rus: "Jestem dumny, że dzięki operacji obrony Kijowa w 2022 roku zdołaliśmy obronić naszą stolicę. Dziś to samo miasto może gościć odprawy, kształtować wizje i podejmować decyzje". Mimo mojej niechęci do Syrskiego, jego zasługi dla obrony Kijowa w marcu 2022 r. są faktyczne. Dowodził dobrze Zgrupowaniem Obrony Kijowa i wypadł korzystnie, zwłaszcza na tle fatalnego gen. Litwinowa dowódcy GO "Wołyń". Ale tak jak pisałem także wielokrotnie, dobry dowódca szczebla operacyjnego nie zawsze jest dobrym dowódcą szczebla strategicznego. Reasumując: Fedorow przecenił swoją siłę, przegrał konfrontację z "Barsem" i za miesiąc imho nikt o nim już nie będzie pamiętał. Kierunek bez zmian, prosto na ścianę. #Ukraina #wojsko #polityka

Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem alkoholu, w wyniku którego zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne, co spotkało się z komentarzem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który podkreślił, że sprawcy takich czynów muszą ponosić najsurowszą odpowiedzialność karną. #wyrok #wypadekdrogowy #jazdapoalkoholu

Wyrok dla Łukasza Żaka. Minister sprawiedliwości skomentował

What @jciesz revealed is VERY STRONG. You must listen to this. It should end with resignations at the highest level and criminal responsibility (and something tells me it will end – although probably only after Tusk's downfall). (translated)

Ambasador Ukrainy, Bodnar, potępił brutalny atak Ukraińców w Bytowie, w wyniku którego zmarł Polak, podkreślając, że w cywilizowanym społeczeństwie nie ma usprawiedliwienia dla przemocy, a każdy powinien ponieść odpowiedzialność za swoje czyny. #przemoc #Bytów #Polska

Ambasador Ukrainy reaguje na atak w Bytowie. Zginął mężczyzna